Rusza największa w ostatnich latach reforma podatkowo-składkowa. Wprowadzona w ostatniej chwili i pełna skomplikowanych przepisów. Ministerstwo Finansów obiecuje, że będzie sprawiedliwiej – mniej zarabiający zyskają, bogatsi stracą. Na razie pewne jest jednak to, że na podatników czeka w Polskim Ładzie wiele pułapek. Wybraliśmy dziesięć najważniejszych.

Czytaj więcej

Jak "Polski Ład" wpłynie na zarobki - poradnik

1. Składka zdrowotna po nowemu. Będzie zależeć od dochodu przedsiębiorcy. Nie odliczymy jednak od niego ulg czy strat. A każdy błąd w rozliczeniach podatkowych spowoduje zaległość w ZUS.

2. Danina od wszystkiego. Przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną nie tylko od dochodów z podstawowej działalności, ale też wszystkich innych, np. ze sprzedaży firmowego samochodu.

3. Domiar na towary. Przedsiębiorca na księdze przychodów i rozchodów może zapłacić wysoką składkę zdrowotną, jeśli sprzeda towary, które zostały mu na koniec 2021 r. Nawet jeśli na nich nie zarobił. – Polski Ład spowodował, że składka zdrowotna stała się nowym, liczonym na odrębnych zasadach, podatkiem – komentuje Konrad Turzyński, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP.

4. Za krótki termin. Przedsiębiorca, który chce odzyskać nadpłaconą składkę zdrowotną, musi złożyć elektroniczny wniosek do ZUS. Termin: do końca maja następnego roku. A jeśli się spóźni? Wniosek złożony po terminie pozostawia się bez rozpoznania – stanowi Polski Ład.

5. Trudny wybór formy opodatkowania. Polski Ład wszystko zmienił, symulacje z wcześniejszych lat są już nieaktualne. Każdy przedsiębiorca musi na nowo przeliczyć, co mu się bardziej opłaca. To trudne zadanie nawet dla fachowców. Skutkiem pomyłki będą wyższy podatek i składka.

6. Niepewne stawki ryczałtu. Ta forma opodatkowania zyskała na atrakcyjności, ale są duże problemy z przyporządkowaniem tego, co robimy, do właściwej stawki. Skarbówka wymaga opinii z GUS, a one też często nie załatwiają sprawy. Jeśli się pomylimy w klasyfikacji, będzie problem z fiskusem.

Czytaj więcej

Polski Ład - poradnik: Kto zyska, a kto straci na „obniżce” podatków
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

7. Zwrot ulgi dla klasy średniej. Nowe odliczenie przysługuje osobom, które mają od 68 tys. do 133 tys. zł przychodu (pracownicy) lub dochodu (przedsiębiorcy na skali) rocznie. Ale ulgę łatwo stracić. – Jeśli pracownik przekroczy limit choćby o złotówkę, będzie musiał oddać całą ulgę, którą pracodawca odliczał mu przy rozliczaniu pensji – ostrzega Izabela Leśniewska, doradca podatkowy w kancelarii Alo-2.


8. Samochód po leasingu. Przedsiębiorca będzie musiał zapłacić PIT od dochodu ze sprzedaży auta, nawet jeśli wykupi je z leasingu na cele prywatne. Aby uniknąć daniny, musi zaczekać ze sprzedażą aż sześć lat.

9. Okrojone zwolnienia. Polski Ład wprowadza nowe preferencje. Ale nie dla wszystkich. Przykładowo ze zwolnienia z PIT dla osób mających czwórkę (lub więcej) dzieci nie skorzystają zarabiający na wynajmie, umowach o dzieło, prawach autorskich, kontraktach menedżerskich, członkowie zarządu z powołania, sportowcy. Czy oni ponoszą mniejsze ciężary wychowywania dzieci?

10. Ulgi z warunkami. Będą nowe odliczenia dla firm. Ale z wieloma warunkami, np. przy uldze na przejęcie innej spółki mamy ich dziesięć. I niełatwo będzie z niej skorzystać. – Polski Ład, mimo paru dobrych rozwiązań, w niespotykany dotąd sposób gmatwa system podatkowy. To naprawdę rewolucja – podsumowuje Małgorzata Samborska, doradca podatkowy, partner w Grant Thornton.

Czytaj więcej

Prowadzący jednoosobową działalność szacują, ile stracą na Polskim Ładzie