Portal Onet doniósł, że Karol Nawrocki miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz. Autorzy publikacji powołali się na rozmowy z jego byłymi kolegami z pracy. Nawrocki zapowiedział pozew cywilny i prywatny akt oskarżenia. Czy nie dziwi pani, że nie pozwał on autorów artykułu w trybie wyborczym? Sprawa byłaby osądzona prawomocnie w dwa, trzy dni.
Jako obywatelka i prawnik uważam, że pan Karol Nawrocki powinien wykorzystać wszystkie prawne możliwości, aby ta sprawa była poddana pod ocenę sądu w czasie kampanii wyborczej.
Czytaj więcej
Portal Onet.pl informuje, powołując się na rozmowy z byłymi kolegami z pracy Karola Nawrockiego, że kandydat startujący z poparciem PiS w wyborach...
Kiedy powództwo w trybie wyborczym przeciwko prasie miałoby szansę na powodzenie?
Jestem zwolenniczką jawności i transparentności w życiu publicznym. Skoro są przepisy w kodeksie wyborczym dotyczące możliwości analizy w trybie wyborczym wypowiedzi o kandydacie, to wypowiedzi te powinny być poddane pod ocenę sądu. Wniosek o wydanie orzeczenia nie ma żadnych ograniczeń, można go złożyć natychmiast, a jakie będzie orzeczenie sądu? Nie mnie przesądzać.
Część prawników twierdzi, że pozwy w trybie wyborczym przeciwko mediom są skazane na niepowodzenie. Są jednak przypadki wygranych. Chociażby sprawa senatora Krzysztofa Brejzy przeciwko Polska Press. Czy linia orzecznicza w tej sprawie jest niejednolita?
Jestem osobą, która w swojej własnej sprawie wygrała przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Sprawa ta dotyczyła właśnie wolności słowa - krytykowałam działania funkcjonariuszy i służb publicznych. Orzecznictwo w Polsce jeszcze odbiega od orzecznictwa strasburskiego - jest bardziej restrykcyjne. W przypadku publikacji portalu Onet zbadać należy, czy podane fakty są prawdziwe, bo wtedy oceny wywiedzione z tych faktów są dopuszczalne. Jestem zdania, że nie należy się bać prawdy - ani jedna, ani druga strona sporu, ani sąd, bo przecież za orzeczeniem stoi konkretny człowiek. Wszystko to wymaga odwagi, nie kunktatorstwa, które utożsamiam z manipulacją.
Po publikacji Onetu niektórzy politycy powielają twierdzenia w niej zawarte. Czy Karol Nawrocki ma otwartą drogę sądową w trybie wyborczym wobec tych osób?
Droga sądowa jest otwarta zawsze. Nie potrafię odpowiedzieć, jakie byłoby stanowisko sądu: czy sąd odrzuci wniosek z powodów formalnych, oddali wniosek z powodów merytorycznych, czy przychyli się do wniosku merytorycznie.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk powiedział, iż oczekuje od kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego, że ten „natychmiast” zwróci się do sądu w trybie wyborcz...
Postępowanie w trybie wyborczym jest nieprocesowe, toczy się niezwykle szybko w 24 godziny. Czy w tak krótkim czasie w sprawie Nawrockiego sąd mógłby przeprowadzić rzetelne postępowanie dowodowe i przesłuchać świadków? Na czym opierałby swoje rozstrzygnięcie?
Oczywiście fakty sąd musiałby zbadać, nie wydaje mi się to niemożliwe do zrealizowania. Z publikacji portalu Onet wynika, że chodzi o dwóch świadków, którzy deklarują złożenie zeznań. Wystarczy chcieć działać i się nie bać - a ta uwaga dotyczy wszystkich, których dotyczy ta sprawa. Jest ona ważna dla Polski, jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej na najwyższy urząd w państwie. Nie powinno być niedomówień. Tymczasem w nic i nikomu już nie wierzymy, stale podejrzewamy, że wszyscy oszukują, w sprawach politycznych traktujemy się z niechęcią. A demokracja przecież nie na tym polega. Jeśli nie będziemy się kierować szacunkiem do adwersarza, do tego, że może mieć inne poglądy, będzie coraz gorzej, a dno, jak widać, jest coraz głębsze. Nie jestem zwolenniczką demokracji konfliktu, lecz demokracji porozumienia. To, że ktoś coś napisał lub powiedział, nie znaczy, że wszyscy w to uwierzą. Przed chwilą udzielałam porady prawnej osobie, która absolutnie nie wierzy portalowi Onet. Jednak ta sprawa nie powinna być przedmiotem wiary - sprawę należałoby jak najszybciej zbadać.
Czytaj więcej
Złożenie przez Karola Nawrockiego pozwu o ochronę dóbr osobistych jest nie tylko drogą sensowną, ale jedyną możliwą - ocenia adwokat Dariusz Pluta.
Czy jednak 24 godziny byłyby wystarczające dla sądu, aby zbadać chociażby wiarygodność świadków w tej sprawie?
Jestem zdania, że czas ten byłby wystarczający, aby ocenić wiarygodność zeznań. Zadanie to spoczywa na stronach postępowania i ich pełnomocnikach oraz na sądzie. Byłoby to bardzo ciekawe postępowanie, najlepiej gdyby było transmitowane, każdy obywatel mógłby sobie wyrobić zdanie samodzielnie. Demokracja to też szkoła, w której wszyscy uczymy się, jak być obywatelami, to ciągły proces budowania ustroju. Rzeczpospolitą można porównać do domostwa, które stale trzeba poprawiać, dbać o niego, żeby nie podupadło.
Jakie narzędzia prawne w związku publikacją Onetu pozostają w tej sytuacji Karolowi Nawrockiemu?
Możliwości są różne, począwszy od trybu wyborczego po pozew o ochronę dóbr osobistych lub wniesienie aktu oskarżenia o zniesławienie. Wiadomo na czym polega różnica - chodzi o czas rozpoznania sprawy przez sąd.
dr hab. Izabela Lewandowska-Malec jest profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, adwokatem, wykładowcą akademickim, redaktor naukową książki pt. „Dobra osobiste”.
Czytaj więcej
Zarzuty o „załatwianie dziewczyn”, ustawki kibolskie, wątpliwe transakcje mieszkaniowe – wokół Karola Nawrockiego, kandydata PiS na prezydenta, nar...