O możliwym sutenerstwie kandydata na prezydenta dwukrotnie w ostatnim czasie mówił premier Donald Tusk. Na początku maja pisał o tym na portalu X, zwracając się do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który miał podjąć ostateczną decyzję o wyborze Nawrockiego na kandydata PiS w wyborach prezydenckich.
„O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o 'załatwianiu dziewczyn', o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie!” – pisał szef rządu.
Do sprawy wrócił w ubiegłym tygodniu, wypowiadając się z mównicy sejmowej. – Może wśród waszych sympatyków są ludzie, którzy nie chcą na prezydenta kogoś, kto zajmował się ochroną na bramce, w kasynie, w agencji towarzyskiej – mówił Tusk.
Czytaj więcej
Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują Sławomira Mentzena za spotkanie w pubie z Rafałem Trzaskowskim i Radosławem Sikorskim. Kandydat Konfeder...
Karol Nawrocki był ochroniarzem w Grand Hotelu
Jak ustalili dziennikarze Onetu, którzy rozmawiali z innymi byłymi pracownikami Grand Hotelu w Sopocie, byłymi policjantami i osobami, które obracały się wśród lokalnych przestępców, Karol Nawrocki miał dostarczać prostytutki hotelowym gościom. O prowadzonym w Sopocie procederze powiedział portalowi kolega Nawrockiego ze studiów, który został przez niego ściągnięty do pracy w hotelu.
– Byliśmy na tym samym roku. Byliśmy dobrymi kumplami. Na IV roku studiów Karol zapytał mnie, czy chcę pracować w „Grandzie” na ochronie. Przekonywał, że płacą dobre pieniądze, że już rozmawiał z szefem i chętnie mnie zatrudnią. Pomyślałem: czemu nie? – wspomina mężczyzna. – Kiedyś, na wieczornej zmianie, Karol zapytał mnie, czy nie chcę zarobić jakichś dodatkowych pieniędzy, bo on i grupa ludzi z ochrony zarabiają na dostarczaniu prostytutek hotelowym gościom. Moja rola miała polegać na tym, że jeśli jakiś gość zapyta mnie, gdzie można spotkać dziewczyny, to mam dać znać Karolowi lub (druga wymieniona przez świadka osoba – red.). Miałem za to dostawać działkę – dodaje.
Czytaj więcej
Na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich sondaż przeprowadzony przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wskazuje na przewagę Karola Nawrockiego n...
Kolega Karola Nawrockiego: Zaproponował mi dołączenie do tej grupy, która zajmuje się sprowadzaniem prostytutek
Nawrocki miał chwalić się swojemu koledze ze studiów, że to on współtworzył siatkę zajmującą się sprowadzaniem prostytutek dla gości hotelu.
– Pewnego dnia przypadł mi dyżur przy recepcji. Tam zazwyczaj obok recepcjonistów stał ochroniarz. Nagle widzę, że Karol wchodzi do hotelu z prostytutką i jej „opiekunem”. Wsiedli do windy i pojechali na górę, do gościa. To był dla mnie szok – relacjonuje drugi rozmówca portalu. – Karol zaproponował mi dołączenie do tej grupy, która zajmuje się sprowadzaniem prostytutek. Oferował, że będzie się ze mną dzielił pieniędzmi. Dostał zdecydowaną odmowę i to w ostrych słowach. To było dla mnie nie do przyjęcia – dodaje.
Czytaj więcej
– Wszyscy wiedzą, że chłopcy, zwłaszcza mocni, męscy, jak są młodzi, to lubią się poszarpać i zachowują się jak małe niedźwiadki, małe tygrysy, wal...
O komentarz do tej sprawy portal poprosił rzeczniczkę sztabu Karola Nawrockiego, Emilię Wierzbicką, ale do czasu publikacji artykułu nie udzielono odpowiedzi.
Adam Bielan odpowiada na zarzuty Onetu: Nic takiego nie miało miejsca
O sprawę na konferencji prasowej byli pytani europosłowie PiS Patryk Jaki i Adam Bielan. - Onet w ostatnich tygodniach nic nie pisze o gigantycznym skandalu, jakim jest nielegalne wspieranie z zagranicy Rafała Trzaskowskiego – odparł Bielan. - Jest seria plugawych ataków personalnych na Karola Nawrockiego, nie jesteśmy tym zaskoczeni – dodał.
- Karol Nawrocki wielokrotnie na ten temat się wypowiadał, nic takiego nie dało miejsca – mówił też europoseł PiS. Bielan zwrócił też uwagę, że żaden z rozmówców Onetu „nie ma odwagi, by wypowiadać się pod nazwiskiem”.
- Ktoś coś opowiada, nie widzimy kto dokładnie i jakie są na to dowody, a z drugiej strony mamy niepozostawiające żadnych wątpliwości twarde dowody o przelewach finansowych z zewnątrz wspierających Rafała Trzaskowskiego – mówił z kolei Jaki. - Byliśmy świadomi tego, że zrobi się wszystko, by Karola Nawrockiego atakować, bo on jest za polską suwerenną (...). Apelujemy, by nie wybierać tych tematów, które są wygodne – dodał.
Na uwagę, że Nawrocki może iść do sądu w związku z publikacją Onetu, Bielan i Jaki nie wykluczyli, że w przyszłości sprawa do sądu trafi.
„Dziś w Polsce problemem jest prostytucja polityczna, która za obce pieniądze chce oddać Polskę. Za ten stek kłamstw i nienawiści pozwę Onet w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a także złożę prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Medialni pomocnicy Tuska i Trzaskowskiego nie zabiorą nam zwycięstwa” - napisał na X Nawrocki.
Aluzja do publikacji Onetu pojawiła się też na profilu Jarosława Kaczyńskiego w serwisie X. „Tusk i Trzaskowski wygrywają w więzieniach. To przyczynek do zrozumienia tego, co dziś dzieje się w kampanii wyborczej czyli kolejnego odrażającego, opartego na kłamstwie, ataku na Karola Nawrockiego. Mają pieniądze i dostęp do ludzi, którzy powiedzą wszystko, co będzie trzeba. A jaki jest rzeczywisty powód tego działania? Chcą odwrócić uwagę od odmowy zrobienia testów narkotykowych przez Trzaskowskiego, Nitrasa i inne osoby” - napisał prezes PiS w serwisie X.