Reklama

Polska jest na celowniku Rosji. Jaka polityka wobec Ukrainy byłaby najlepsza?

Działania naszego państwa wobec Ukrainy stają się zakładnikiem polaryzacji wewnętrznej i spirali nakręcających się antyukraińskich emocji. Wśród ugrupowań politycznych maleje chęć angażowania się we wspieranie sąsiada, co szkodzi bezpieczeństwu i prestiżowi państwa oraz, paradoksalnie, utrudnia spełnienie oczekiwań istotnej części ich własnego elektoratu.
Przed spotkaniem prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego w Kijowie, 28 czerwca 2025 r.

Przed spotkaniem prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego w Kijowie, 28 czerwca 2025 r.

Foto: Thomas Peter/ REUTERS

Chwilę po północy rozległo się wycie syren. Jak zwykle – pomyślałem. Alarmy przeciwlotnicze w ukraińskiej stolicy są wszak codziennością, zwłaszcza nocą, gdy na obrzeża Kijowa dociera kilka puszczanych przez Rosjan dronów. Tej nocy – z 16 na 17 czerwca – alarm zwiastował jednak coś poważniejszego. Rosja wypuściła rekordową liczbę kilkuset dronów, z których wiele zdołało dolecieć do Kijowa. Przez otwarte okno słyszałem ich brzęczenie cały czas, podobnie jak salwy z karabinów mobilnych jednostek obrony przeciwlotniczej usiłujących je unieszkodliwić. Po dwóch czy trzech godzinach pojawiły się do tego informacje o wypuszczeniu przez Rosję „rakiet”, czyli pocisków manewrujących, i „balistyki”, czyli pocisków balistycznych, które można zestrzelić jedynie systemami Patriot.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama