Reklama

„Elio”: Samotność wśród gwiazd

„Jedyni ludzie, którzy mnie lubili, odeszli” – mówi bohater animacji studia Pixar. Tak, „Elio” zaczyna się od żałoby.
„Elio”: Samotność wśród gwiazd

Foto: mat.pras.

Tytułowy chłopiec stracił rodziców, a opiekę nad nim przejęła jego ciotka Olga, kobieta, która zrezygnowała z aspiracji do zostania astronautką, by wychować malca.

Elio tymczasem czuje się niechciany. Ma wrażenie, że Ziemia nie jest miejscem dla niego, dlatego marzy o tym, by porwali go kosmici. Jego pragnienie spełnia się szybciej, niż mógłby przypuszczać. Odebrawszy nadaną przezeń wiadomość, pochodzący zewsząd obcy – zasiadający w organizacji przypominającej Senat Galaktyczny z sagi George’a Lucasa – biorą go za naczelnego wodza Błękitnej Planety, zabierają z domu, oferują mu funkcję ambasadora, a jego klona wysyłają ciotce. Nim Elio zdąży cokolwiek wytłumaczyć, nad wszechświat nadciąga międzyplanetarny kryzys. Skoro po drodze mleko zdążyło się rozlać, ziemianin wchodzi w rolę negocjatora i postanawia zażegnać konflikt.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama