Reklama

Prezydent Turcji chwali rozpoczęcie procesu rozbrojenia kurdyjskich separatystów

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan ogłosił w sobotę symboliczne zakończenie „bolesnego rozdziału” w historii swojego kraju, witając z zadowoleniem rozpoczęcie procesu rozbrojenia przez Partię Pracujących Kurdystanu (PKK).
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan

Foto: PAP/EPA

W przemówieniu wygłoszonym podczas spotkania rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) w Ankarze podkreślił, że trwający od ponad czterech dekad konflikt zbrojny z kurdyjskimi separatystami wchodzi w nową, pokojową fazę.

Reklama
Reklama

– Plaga terroryzmu, która nękała nasz kraj przez ponad 40 lat, jest wreszcie na dobrej drodze do zakończenia – oświadczył Erdoğan, odnosząc się do działań PKK, uznawanej przez Turcję, Stany Zjednoczone i Unię Europejską za organizację terrorystyczną.

Czytaj więcej

Erdogan stawia na Kurdów. Dojdzie do przełomu w Turcji?

Dzień wcześniej świat obiegły obrazy z północnego Iraku, gdzie członkowie i członkinie PKK wrzucali broń palną – w tym karabiny i karabiny maszynowe – do ogromnego kotła, by ją spalić. Ten symboliczny gest został uznany za pierwszy krok ku rozbrojeniu i początek nowego etapu w procesie pokojowym, mającym na celu zakończenie jednej z najkrwawszych rebelii w regionie.

Do tego przełomowego momentu doszło po lutowym apelu założyciela i przywódcy PKK, Abdullaha Öcalana, który od 1999 roku odbywa karę więzienia na wyspie İmralı niedaleko Stambułu. Wezwał on swoją organizację do zwołania kongresu, na którym PKK formalnie się rozwiąże i złoży broń. W maju przedstawiciele ugrupowania zapowiedzieli realizację tego postulatu.

Reklama
Reklama
Członkowie i członkinie PKK niszczą broń

Członkowie i członkinie PKK niszczą broń

Foto: KURDISTAN WORKERS PARTY MEDIA OFFICE/Handout via REUTERS

Kurdowie kontra Turcja – 40 lat krwawego konfliktu

PKK rozpoczęła zbrojną rebelię przeciwko państwu tureckiemu w 1984 roku, pierwotnie dążąc do utworzenia niepodległego państwa kurdyjskiego w południowo-wschodniej Turcji. Z biegiem lat postulaty ewoluowały w stronę żądań większej autonomii i praw obywatelskich dla Kurdów.

Konflikt, który przeniósł się także na terytoria Iraku i Syrii, kosztował życie dziesiątek tysięcy ludzi – zarówno żołnierzy, jak i cywilów. W przeszłości podejmowano już próby zakończenia walk, jednak rozmowy pokojowe wielokrotnie kończyły się fiaskiem. Ostatnie takie negocjacje upadły w 2015 roku.

Czytaj więcej

Po 40 latach wojny Turcja chce się pogodzić z Kurdami

Tym razem tureckie władze stanowczo odcięły się od jakichkolwiek sugestii o ustępstwach. – Projekt Turcji wolnej od terroru nie jest wynikiem negocjacji, targów ani układów – zaznaczył Erdoğan. Jednocześnie zapowiedział powołanie komisji parlamentarnej, która będzie monitorować przebieg procesu rozbrojenia i zapewniać jego przejrzystość.

Reklama
Reklama

W piątkowym oświadczeniu PKK poinformowała, że gest rozbrojenia jest wyrazem „dobrej woli” i „zaangażowania w praktyczny sukces” procesu pokojowego. – Naszą walkę o wolność, demokrację i socjalizm będziemy odtąd kontynuować poprzez demokratyczną politykę i legalne środki – podkreślono w komunikacie.

Konflikty zbrojne
USA poczekają aż Izrael zaatakuje Iran?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
„Zostały nam tylko radia, kable i gołębie”. Podsłuchane rozmowy Rosjan świadczą o chaosie
Konflikty zbrojne
Ukraińcy znaleźli sposób, jak zemścić się na Rosjanach. 300-tysięczne miasto zamarza
Konflikty zbrojne
Gen. Roman Polko: Rosja przegrywa na froncie, ale Trump ją wzmacnia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama