Rodzina

Adopcja bez zgody ojca, ale z jego udziałem

Fotorzepa, Bartłomiej Zborowski Bar Bartłomiej Zborowski
Ojciec dziecka, które ma być adoptowane, nawet jeśli został pozbawiony władzy rodzicielskiej, ma zawsze prawo do wzięcia udziału w sprawie o adopcję jako uczestnik postępowania
Czytelniczka od kilku lat wychowuje dziecko siostry, która wyjechała za granicę i założyła tam rodzinę. Ojcostwo dziecka zostało ustalone na drodze sądowej, a sąd nie przyznał ojcu władzy rodzicielskiej. Czytelniczka i jej mąż zamierzają dziecko adoptować. Siostra zgadza się na adopcję, ale jego biologiczny ojciec zapowiedział sprzeciw, choć dotychczas nie interesował się dzieckiem. Czytelniczka pyta, czy mimo braku jego zgody adopcja jest dopuszczalna i czy w ogóle powinien on uczestniczyć w tej sprawie.
Zasadniczo w myśl art. 119 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do przysposobienia potrzebna jest zgoda rodziców przysposabianego. Sąd może jednak orzec adopcję, jeśli rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej lub są nieznani albo porozumienie się z nimi napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Nie jest też potrzebna zgoda ojca, jeżeli jego ojcostwo zostało ustalone przez sąd, a władza rodzicielska nie została mu przyznana. Uczestnictwo rodziców w takiej sprawie jest wyłączone, jeśli wyrazili zgodę na przysposobienie dziecka w przyszłości bez wskazania osoby przysposabiającego (tzw. adopcja anonimowa, nierozwiązywalna). Art. 586 kodeksu postępowania cywilnego nakazuje wprost wezwać na rozprawę przysposabiającego oraz osoby, których zgoda na przysposobienie jest potrzebna. Nie oznacza to jednak, że rodzice, którym nie przysługuje władza rodzicielska i których zgoda nie jest z tego powodu potrzebna, są pozbawieni możliwości uczestniczenia w sprawie o adopcję. Wręcz przeciwnie. W art. 510 § 1 k.p.c. ustanowiono ogólną zasadę, że zainteresowanym w sprawie w postępowaniu nieprocesowym jest ten, czyich praw dotyczy wynik postępowania, i że może on wziąć udział w każdym stanie sprawy. Jeśli weźmie udział, staje się uczestnikiem. Dotyczy to również spraw o adopcję i rodzica pozbawionego władzy rodzicielskiej. Na potwierdzenie można przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 1999 r. (sygn. I CKN 541/99), iż nie ma wątpliwości, że art. 586 § 2 k.p.c. wskazujący, kogo się wzywa na rozprawę w sprawie o przysposobienie, nie określa w sposób wyczerpujący kręgu zainteresowanych. Nie stanowi, że wolno wezwać tylko osoby w nim wymienione, tj. przysposabiającego oraz tych, których zgoda jest do tego potrzebna. Nie wyłącza innych jeszcze osób, których praw dotyczy wynik postępowania i które z tej racji są w świetle prawa zainteresowane w sprawie o adopcję. Sąd Najwyższy podkreśla, iż w sprawach o przysposobienie należy zwracać uwagę w szczególności na osoby bliskie, o których mowa w art. 576 § 1 k.p.c. Nakazuje on sądowi opiekuńczemu przed wydaniem postanowienia co do istoty sprawy wysłuchać przedstawiciela ustawowego osoby, której postępowanie dotyczy. W wypadkach ważniejszych sąd powinien w miarę możności wysłuchać osoby bliskie, które mogą wziąć udział w sprawie niezależnie od wskazanych w art. 586 § 2 k.p.c. Do kręgu bliskich zaś należą osoby związane pokrewieństwem, w tym oczywiście rodzice dziecka, które ma być adoptowane, chyba że wyrazili zgodę na wspomnianą adopcję anonimową. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie zmienia tego, iż dziecko pochodzi od rodziców. Ojciec, choć pozbawiony władzy rodzicielskiej, należy do osób bliskich. Może przystąpić do sprawy z własnej inicjatywy aż do prawomocnego jej zakończenia. Może kwestionować werdykt sądu, wnosząc apelację. - Przysposobić, czyli adoptować, można tylko osobę małoletnią (do ukończenia 18 lat) i tylko dla jej dobra. Taka zasadę ustanawia art. 114 k.r.o. - Adoptować może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, jeśli jej osobiste kwalifikacje uzasadniają przekonanie, że będzie się należycie wywiązywała z obowiązków rodzica adopcyjnego. Między adoptującym a dzieckiem musi istnieć odpowiednia różnica wieku. Wspólnie adoptować dziecko mogą tylko małżonkowie. Może być jednak tak, że dziecko adoptuje jeden małżonek, a potem zrobi to drugi. Jeśli adoptuje tylko jeden małżonek, drugi musi się na to zgodzić. - Jeśli dziecko ukończyło 13 lat, adopcja jest dopuszczalna tylko za jego zgodą. Dziecko młodsze powinno być wysłuchane przez sąd, jeśli może ono zrozumieć znaczenie adopcji. Sąd z tego zrezygnuje zwłaszcza wówczas, gdy uważa się ono za dziecko adoptującego (adoptujących).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL