Komitet Śledczy podaje, że po południu 10 maja autobus z pasażerami wpadł do rzeki Mojki. Autobus spadł z jednego z miejskich mostów. Agencja TASS podaje, że w wypadku zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych. Z kolei na kanale SHOT jest mowa o siedmiu ofiarach śmiertelnych — to osoby, którym nie udało się wydostać z autobusu.
Na nagraniach widać, że autobus bardzo szybko schował się cały pod wodą.
Dwa postępowania ws. wypadku autobusu w Petersburgu. Czego dotyczą?
W związku z wypadkiem policja wszczęła postępowanie ws. naruszenia zasad ruchu drogowego i prowadzenia pojazdów, a kierowca autobusu został zabrany na komisariat.
Teraz Komitet Śledczy wszczyna postępowanie ws. „dostarczenia usług, które nie spełniają norm bezpieczeństwa”.
Autobus się obrócił, przebił barierkę i spadł do wody
Jak informuje miejski komitet transportu kierowca autobusu jednej z firm przewozowych stracił kontrolę skręcając z jednej z ulic na Most Pocełujewa. Na nagraniach dostępnych w sieci widać, że przed przełamaniem barierki autobus taranuje samochód.
Wypadek w Petersburgu: Autobusem jechało ok. 20 osób
„Autobus się obrócił, przebił barierkę i spadł do wody. Pracownicy Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i karetki pogotowia są na miejscu. Przedstawiciele przewoźnika i komitetu transportowego również są na miejscu. Wszystkim poszkodowanym udzielono niezbędnej pomocy" — głosi komunikat komitetu.
Autobusem miało jechać ok. 20 pasażerów. Obecnie pasażerowie są podejmowani z wody. Trwa akcja ratunkowa.