Historia firmy Hammer rozpoczęła się w 1976 r. wraz z otwarciem pierwszych sklepów w Bremerhaven i Lübbecke.

Czytaj więcej

Modowy gigant zamyka kolejne sklepy. Klienci coraz częściej wybierają internet

Sklepy Hammer mogą zniknąć z niemieckiego rynku

W czerwcu 2025 r. Brüder Schlau, spółka-matka marki Hammer, ogłosiła niewypłacalność i została rozwiązana. W wyniku tego – jak przypomniał serwis dlahandlu.pl – m.in. zamknięto 70 marketów, a pracę straciło wiele osób. Jednak jeszcze jesienią pozostałe aktywa sieci przejęło – w ramach tzw. asset deal – konsorcjum inwestorów, które powołało nową spółkę Hammer Raumstylisten GmbH.

W efekcie wspomnianego przejęcia planowano rozpoczęcie działalności z około 93 placówkami i 1200 pracownikami. Planów nie udało się zrealizować. Jak donosił dlahandlu.pl, w firmie nastąpił kryzys płynności finansowej. Był on skutkiem dużych spadków sprzedaży, do których z kolei doprowadziły poważne problemy techniczne w systemie zaopatrzenia w towary. W konsekwencji problemów Hammer Raumstylisten GmbH 27 stycznia 2026 r. ponownie złożyła wniosek o upadłość w sądzie rejonowym w Bielefeld.

Według deklaracji spółki, jak podał dlahandlu.pl, we wszystkich 87 działających obecnie sklepach tymczasowo kontynuowana będzie działalność operacyjna, a syndyk masy upadłościowej stara się zabezpieczyć dalsze funkcjonowanie sieci. Jednocześnie ruszył proces M&A mający na celu znalezienie inwestora, który mógłby uratować markę i miejsca pracy oraz zapewnić firmie stabilną przyszłość. W najbliższym czasie rozpocząć mają się rozmowy z potencjalnymi nabywcami. Mimo tego, jak informował dlahandlu.pl, przyszłość wielu sklepów – zwłaszcza w Saksonii i Saksonii-Anhalt – jest niepewna.

„Wynagrodzenia około 1100-1200 pracowników są na razie zabezpieczone na okres trzech miesięcy dzięki świadczeniom z funduszu upadłościowego (Insolvenzgeld)” – pisał kilka tygodni temu serwis dlahandlu.pl.

Czytaj więcej: Sieć sklepów budowlanych zbankrutowała. Nieudana próba ratunku