Szwedzki koncern modowy H&M stopniowo ogranicza liczbę stacjonarnych sklepów – informuje portal bankier.pl. Firma tłumaczy to zmianą nawyków klientów, którzy coraz częściej decydują się na zakupy w sieci.

Mniej sklepów, większy nacisk na internet

Obecnie koło 30 proc. sprzedaży H&M odbywa się przez internet. Dalsze przesunięcie handlu w tym kierunku pozwoli zwiększyć marże, ograniczyć koszty personelu i zmniejszyć zapotrzebowanie na zaplecze magazynowe przy sklepach.

Czytaj więcej

360 zł miesięcznie do emerytury bez względu na dochód i bez wniosku

Kierownictwo marki podkreśla, że zamykane placówki były często średnio rentowne albo nierentowne. Z perspektywy spółki nie miały więc większego sensu biznesowego. W raporcie finansowym H&M wskazał, że optymalizacja sieci sklepów miała lekko negatywny wpływ na sprzedaż w pierwszym kwartale 2026 r. Wynikało to z zamknięć części placówek oraz prowadzonych przebudów. Jednocześnie firma zaznacza, że w skali całego roku efekt tych zmian ma być już nieznacznie pozytywny.

H&M należy do najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych na świecie. Firma działa od 1947 r. i przez lata zbudowała ogromną sieć sklepów. Jeszcze w 2015 r. zatrudniała prawie 150 tys. pracowników i prowadziła ponad 5 tys. placówek. W ostatnich pięciu latach zlikwidowała jednak blisko tysiąc sklepów, również w Polsce. Równolegle H&M planuje otwarcie około 80 nowych sklepów w Ameryce Południowej, w tym pierwszej placówki w Rio de Janeiro.