Do zderzenia szybkiego pociągu TGV z ciężarówką należącą do konwoju specjalnego armii francuskiej doszło o 7 rano na przejeździe kolejowym w Bully-les-Mines, między Béthune a Lens, w północnej Francji. Wskutek uderzenia doszło do wykolejenia pierwszego wagonu pociągu, popękały też szyby. Na miejscu zginął maszynista.

W chwili zdarzenia w pociągu znajdowało się 243 pasażerów i dwóch pracowników obsługi pociągu. Według prefektury policji, dwie osoby są w stanie krytycznym, a trzynaście innych odniosło lekkie obrażenia. Pociąg w momencie kolizji poruszał się z prędkością 160 km/h i przejechał jeszcze „kilkaset metrów, zanim się zatrzymał”, podał prefekt François Xavier Lauch.

W wypadku TGV zginął maszynista, jest 29 rannych

Służby ochrony cywilnej i straż pożarna z Pas-de-Calais ewakuowały wszystkich pasażerów autobusami do okolicznego kompleksu sportowego, gdzie poddano ich badaniom lekarskim.

Na miejsce wypadku udał się minister transportu Philippe Tabartor i dyrektor kolei SNCF Jean Castex.

Według prezesa SNCF, przejazd kolejowy, na którym doszło do wypadku, był w normalnym stanie technicznym. „Wstępne ustalenia wskazują na to, że zapory działały idealnie” – stwierdził Jean Castex podczas konferencji prasowej, dodając, że krótko przed wypadkiem TGV przejechał tędy inny pociąg i nie było żadnej awarii.

Linia kolejowa pozostanie zamknięta „przez co najmniej tydzień, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń” – podał dyrektor kolei państwowych podczas konferencji prasowej.

Przyczyny wypadku TGV są nieznane

Na razie nie są znane przyczyny wypadku. Wiadomo jedynie, że ciężarówka, która z niewiadomych przyczyn znalazła się na przejeździe kolejowym, wchodziła w skład kolumny transportu specjalnego, który konwojował elementy mostu.

Cywilny kierowca ciężarówki został zatrzymany pod zarzutem „nieumyślnego spowodowania śmierci i narażenia życia innych osób” oraz „nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu”, poinformował prokurator regionu Pas-de-Calais.