Do incydentu doszło w rejonie hołosijiwskim Kijowa.

Mężczyzna po ostrzelaniu przechodniów wdarł się do supermarketu  i otworzył ogień do przebywających tam osób i wziął zakładników.  Według wstępnych danych użył broni automatycznej. W tym samym czasie w mieszkaniu, w którym mieszkał napastnik, wybuchł pożar.

Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że napastnik to mężczyzna około 60. Ukraińskie media nieoficjalnie podają, że sprawcą jest 58-letni Dmytro Wasylczenkow. Urodził się w Moskwie i posiada obywatelstwo ukraińskie. Wcześniej mieszkał w Bachmucie w obwodzie donieckim, a później w dzielnicy hołosijiwskiej w Kijowie.

Według ostatnich informacji mężczyzna zginął w trakcie operacji uwalniania zakładników. Wcześniej oddał strzały do funkcjonariuszy. 

Z jego rąk zginęły 4 osoby. Dziesięć kolejnych trafiło do szpitali,  w tym jedno dziecko, a także ochroniarz w supermarkecie, do którego wdarł się strzelec. 

Rosyjskie media społecznościowe, nie podając żadnych źródeł, piszą, że czyn mężczyzny był skutkiem jego mobilizacji do ukraińskiej armii. Informacja jest niezweryfikowana.