Do wypadku doszło we wtorek rano na przejeździe kolejowym w Bully-les-Mines, między Béthune a Lens, w północnej Francji. W wypadku zginął maszynista pociągu, a 16 osób zostało rannych.
Zarzut dla polskiego kierowcy. Odpowie za zabójstwo w ruchu drogowym
Jak informuje agencja AFP, polski kierowca usłyszał zarzut zabójstwa w ruchu drogowym w wyniku nieumyślnego spowodowania wypadku. 30-letni Polak mieszkający we Francji kierował ciężarówką należącą do wojskowego konwoju specjalnego armii francuskiej. Ciężarówka przewoziła do Francji „mobilny most wojskowy", który był wykorzystywany podczas ćwiczeń wojskowych w Belgii. Jak podaje prokuratura, kierowca jest cywilem.
Czytaj więcej
Ben Roberts-Smith, bohater wojenny odznaczony najwyższymi odznaczeniami w Australii, aresztowany. Jest oskarżony o zbrodnie wojenne popełnione w Af...
Po usłyszeniu zarzutów Polak został objęty nadzorem sądowym. Zgodnie z francuskim prawem, za zabójstwo w ruchu drogowym w wyniku nieumyślnego spowodowania wypadku z jedną okolicznością obciążającą, sprawcy grozi do siedmiu lat więzienia oraz 100 tys. euro grzywny.
Tragedia na przejeździe kolejowym. Zginął maszynista
We wtorek około godziny 7 rano pociąg TGV, jadący z prędkością około 130-140 km/godz. z Dunkierki do Paryża uderzył w ciężarówkę znajdującą się z niewiadomych przyczyn na przejeździe kolejowym w Bully-les-Mines, między Béthune a Lens. Na pokładzie pociągu było 246 pasażerów.
W wypadku zginął 56-letni maszynista, a 16 osób zostało niegroźnie rannych. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy w ruchu drogowym, a polski kierowca został aresztowany za „umyślne naruszenie obowiązku bezpieczeństwa”. Jak podaje AFP, w jego organizmie nie wykryto alkoholu ani narkotyków.
Prezes Narodowego Towarzystwa Kolei Francuskich (SNCF) Jean Castex zapowiedział we wtorek, że ruch kolejowy na linii, na której doszło do wypadku, będzie całkowicie wstrzymany przez co najmniej tydzień. Wskutek uderzenia doszło do wykolejenia pierwszego wagonu pociągu, popękały też szyby.
Na razie przyczyny wypadku nie są znane. Według prezesa SNCF, przejazd kolejowy był w normalnym stanie technicznym. „Wstępne ustalenia wskazują na to, że zapory działały idealnie” – stwierdził Jean Castex podczas konferencji prasowej.