Pod koniec marca w Niemczech rozpoczął się sezon na szparagi. Przy zbiorach zatrudniani są głównie imigranci, w tym także Polacy. Niemieccy rolnicy chcą, by w przypadku pracowników sezonowych można było stosować niższe stawki wynagrodzenia niż ustawowe minimum, które od 2026 r. wynosi 13,90 euro brutto za godzinę – informuje Interia. W związku z tym postulują wprowadzenie tzw. zróżnicowanej płacy minimalnej, która pozwalałaby płacić pracownikom sezonowym 80 proc. tej stawki. Podobne żądania pojawiły się w zeszłym roku, jednak uznano, że takie rozwiązanie jest niemożliwe do wprowadzenia.
Czytaj więcej
Nowa opłata audiowizualna ma w założeniu zastąpić abonament RTV i być znacznie łatwiejsza do wyegzekwowania, dzięki temu, że jej pobór miałby zosta...
Rolnicy narzekają na koszty i utratę konkurencyjności
Przedstawiciele branży tłumaczą, że rosnące koszty pracy i wysokie ceny paliwa coraz mocniej uderzają w opłacalność produkcji. Ich zdaniem droższa siła robocza przekłada się bezpośrednio na ceny szparagów, a to może osłabiać zainteresowanie klientów. Rolnicy przekonują, że możliwość wypłacania niższych stawek pracownikom sezonowym pomogłaby im utrzymać konkurencyjność i pozwoliłaby oferować warzywa po cenach akceptowalnych dla konsumentów.
Związki zawodowe wskazują na nadużycia wobec pracowników
Zupełnie inaczej sytuację ocenia związek zawodowy IG Bau, który od dawna krytykuje postulaty rolników. Związkowcy twierdzą, że część plantatorów już teraz znajduje sposoby, by realnie płacić mniej niż wynosi ustawowe minimum – donosi Interia. Nie tylko pobierają kaucje, które później nie są zwracane, ale również obciążają pracowników kosztami odzieży roboczej, rękawic oraz narzędzi potrzebnych do pracy.
Czytaj więcej
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie inwestycji w Stobnicy. Tym samym potwierdz...
Z raportu przygotowanego na zlecenie związkowców wynika, że problem dotyczy nie tylko wynagrodzeń, ale też warunków zatrudnienia. Z relacji 3 100 pracowników sezonowych wynika, że zdarzają się bardzo długie dni pracy, przekraczające nawet 16 godzin, przy czym tygodniowy czas pracy może przekroczyć 70 godzin. Regularnie łamane mają być także przepisy o odpoczynku. Osobnym problemem pozostają koszty zakwaterowania i wyżywienia, które w niektórych przypadkach są wyjątkowo wysokie i, zdaniem autorów opracowania, nie odpowiadają standardowi oferowanych warunków.