Bułgarska Agencja Bezpieczeństwa Żywności przekazała, że 1/3 słonecznika z Argentyny została już przetworzona w krajowych zakładach. Z nasion wyprodukowano surowy, nierafinowany olej, który następnie wysłano na rynki zagraniczne, głównie do Egiptu i Indii. Według komunikatu BABH cały proces odbywa się pod kontrolą służb.

Czytaj więcej

Polskie obywatelstwo na nowych zasadach. MSWiA chce zaostrzenia przepisów

Bułgaria kontroluje partie słonecznika z pestycydami

Sprawa dotyczy importowanego z Argentyny słonecznika. Do Bułgarii dotarło łącznie 363,4 tys. ton produktu, przewiezionego dziesięcioma statkami handlowymi. Badania laboratoryjne każdej z wcześniejszych partii wykazały obecność pestycydów powyżej dopuszczalnych norm. Najnowsza analiza próbek pobranych 8 maja z ładunku dziesiątego statku potwierdziła czterokrotne przekroczenie poziomu deltametryny i pięciokrotne przekroczenie poziomu malationu.

Nasiona i olej nie mogą zostać przeznaczone do celów spożywczych

Jak informuje Farmer.pl, importer skażonego surowca pozostaje pod bieżącym nadzorem. Firma ma regularnie informować agencję o sposobie zagospodarowania partii, które nie spełniły wymagań bezpieczeństwa. Warunkiem rozładunku słonecznika w Bułgarii było zobowiązanie importerów, że nasiona ani powstały z nich olej nie zostaną użyte do celów spożywczych ani jako pasze.

Czytaj więcej: Bułgaria przerobiła już 1/3 skażonego słonecznika z Argentyny. Olej wysłała do Egiptu i Indii