Polski rząd podjął decyzję o złożeniu skargi do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu w sprawie umowy Mercosur – potwierdził na konferencji w piątek Stefan Krajewski, minister rolnictwa.

To mocna zapowiedź, ale dotycząca przyszłości, ponieważ skarga na tym etapie nie jest jeszcze złożona, przyznał Krajewski, który próbował uniknąć odpowiedzi na pytanie, czy Polska złoży też wniosek o zawieszenie stosowania umowy z Mercosurem. Dziennikarze dopytywali o to na konferencji prasowej kilkukrotnie, wreszcie Krajewski powiedział, że „pracują nad ostatecznym kształtem” tej skargi.

Spór o Mercosur i polityczne oskarżenia między rządami

– To jest pierwszy polski rząd, który od początku przeciwstawiał się podpisaniu umowy pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur – mówił Stefan Krajewski i podkreślił, że już w listopadzie 2024 r. rząd KO przyjął uchwałę sprzeciwiającą się podpisaniu tej umowy. Minister wykorzystał też okazję, by wbić szpilkę politycznym konkurentom, przypomniał, że rząd za czasów Zjednoczonej Prawicy mówił o potrzebie przyspieszenia prac, a prezydent nie zrealizował swoich obietnic. – Pamiętamy też słynną zapowiedź pana prezydenta podczas Dożynek Jasnogórskich, że przekona panią premier Włoch do tego, by Włosi sprzeciwili się tej umowie, niestety, Włosi nie poparli naszej mniejszości blokującej, ale też nie złożyliśmy broni – mówił Krajewski.

Czytaj więcej

„Rzecz w tym”: Wojny Trumpa i nowe sojusze. Mercosur wchodzi w życie już w maju

Wśród setek uwag do tej umowy zgłaszanych w Parlamencie Europejskim, znalazły się też uwagi polskich europosłów, by wprowadzić zabezpieczenia, jak klauzule ochronne, środki na wyrównywanie szans związanych z niekonkurencyjnością europejskiego rolnictwa.

Na początku kwietnia prezydent Nawrocki opublikował natomiast na portalu X nagranie, w którym oświadcza, że skierował do premiera Tuska specjalny list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Zapowiadałem, że Polska złoży skargę do TSUE, to się dzieje i tak jak od początku mówiliśmy, że ważne jest to, by pokazywać, jak ta umowa może wpłynąć na polskie rolnictwo, na polski eksport, staramy się każdego dnia otwierać nowe rynki dla polskich produktów, czego dowodem są nasze spotkania w Korei, w Japonii, w Maroku, które dają możliwość eksportu polskim przetwórcom żywności – chwalił się minister przy okazji.

Umowa w sprawie Mercosuru wejdzie w życie mimo sprzeciwu. Co to oznacza dla rolników?

Dziennikarze dopytywali jednak, na jakim etapie są prace, i tu już odpowiedź tak prosta nie była. Polska podjęła decyzję o skardze, tekst nie jest jeszcze gotowy, "prace trwają", a czy Polska skorzysta też z możliwości, by spróbować zawiesić obowiązywanie tej umowy – minister nie chciał na to pytanie odpowiedzieć. – Skarga nie jest jeszcze złożona, współpracujemy, żeby ona miała jak najlepszy kształt – mówił bardzo oględnie minister rolnictwa.

Czytaj więcej

Skromne wsparcie dla polskiego eksportu żywności wartego 58 mld euro

Co daje nam jako Polsce ta skarga, jak to wpłynie na sytuację od 1 maja? Prawdopodobnie niewiele.

– Nie zgadzamy się na sposób procedowania tej umowy, że ta umowa negocjowana od 1999 r. została później za rządów naszych poprzedników rozdzielona na dwie części, polityczną i handlową – mówił Krajewski i dodał, że wspólnie z resortem zdrowia opracowali rozporządzenie, które chroni polskich konsumentów przed produktami, które mogłyby zawierać pozostałości pestycydów zakazanych na terenie Unii Europejskiej. Minister rolnictwa podkreślał, że podległe resortowi rolnictwa służby prowadzą takie kontrole jakości towarów, które wjeżdżają do Polski, jednak nie jest to tylko efekt Mercosuru, a normalna praca tych inspekcji, zwłaszcza, że sama nawet tymczasowa umowa handlowa z Mercosurem wchodzi w życie dopiero – 1 maja 2026, czyli za tydzień.