Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie oszustwa zdarzają się w systemie kaucyjnym?
- Czym różni się oszustwo od fałszerstwa w systemie kaucyjnym?
- Jakie fraudy mogą pojawiać się na różnych etapach "życia" opakowania?
- Jakie są prawne konsekwencje popełnienia takich czynów?
- Jak branża napojów może walczyć z fraudami?
Krajowa Izba Gospodarcza "Przemysł Rozlewniczy" (KIG PR) wraz z głównymi producentami napojów w Polsce opracowała raport z listą możliwych oszustw w systemie kaucyjnym. Raport ten trafił m.in. do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, tzw. fraudy są bowiem możliwe na każdym etapie działania systemu kaucyjnego – od druku etykiet czy produkcji butelek, po przetwarzanie odpadów z butelek i puszek.
Producenci napojów nazywają oszustwa w systemie kaucyjnym fraudami: „fraudem jest każde działanie, prowadzące do nielegalnej wypłaty kaucji lub uniemożliwiające zwrot należnej kaucji, mogące wystąpić na każdym etapie cyklu życia napoju w opakowaniu”. Fraud może być oszustwem lub fałszerstwem, zależnie od pomysłu autorów przekrętu. Oszustwo polega na celowym wyłudzeniu wypłaty nienależnej kaucji. Tu chodzi o sytuacje, gdy do wypłaty ktoś przedstawia butelki nieobjęte systemem kaucyjnym, lub – jak to było możliwe przy maszynach starszego typu – ktoś przywiązuje butelkę na sznurku i wiele razy przepuszcza to samo opakowanie przez maszynę. Butelka wprawdzie była objęta systemem kaucyjnym, ale należał się za nią zwrot jednej kaucji, nie kilkunastu.
Czytaj więcej
System kaucyjny: każdy o nim słyszał, nie każdy go używa, a praktycy oceniają go źle i raczej go omijają. To wnioski z najnowszego raportu operator...
Z kolei fałszerstwem jest podrabianie lub przerabianie etykiet z oznakowaniem systemu kaucyjnego.
Przykłady takich nielegalnych sposobów na zarabianie na systemie kaucyjnym opisuje w swojej broszurze informacyjnej o fraudach Krajowa Izba Gospodarcza „Przemysł Rozlewniczy”. I przypomina, że za oszustwo wedle art. 286 Kodeksu Karnego grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, a za fałszerstwo – od trzech miesięcy do pięciu lat.
Jak klienci i firmy oszukują system kaucyjny?
System kaucyjny nie podbił jeszcze serc konsumentów, tylko 34 proc. badanych ocenia go dobrze. Dodatkowym wyzwaniem dla producentów i innych uczestników branży są możliwe oszustwa, które mogą prowadzić do sporych strat finansowych. KIG PR opublikowała broszurę, by informować uczestników systemu, jak walczyć z fraudami, ale przy okazji podała też przykładowe rodzaje fraudów w systemie kaucyjnym. To nie tylko oszukiwanie automatów, niepożądane działania zdarzają się na każdym etapie „cyklu życia” napoju w opakowaniu.
I tak, zaczynając od początku tego cyklu, możliwa jest nielegalna produkcja opakowań, gdy ktoś wykorzystuje formę np. markowego napoju gazowanego, bez wiedzy jego producenta, a następnie zwraca te opakowania, by wyłudzić kaucję. Tu zadanie oszustom ułatwia fakt, że system jest bezparagonowy, czyli nie trzeba w sklepie udowadniać, że się dany napój wcześniej tam kupiło.
Kolejny sposób to brak rejestracji opakowań w Centralnej Bazie Danych Opakowań Kaucyjnych, która służy do ewidencjonowania i monitorowania opakowań objętych kaucją, czyli plastikowych butelek, puszek metalowych, szklanych butelek. Z drugiej strony, można też zarejestrować w bazie CBDOK fikcyjne napoje, wyłącznie z zamiarem dokonania ich masowego zwrotu, by wyłudzić wypłatę kaucji. Oszuści mogą też kopiować etykiety lub kody EAN i umieszczać je na opakowaniach nieobjętych systemem kaucyjnym, by wyłudzić za nie kaucję. Wreszcie, nadal możliwe jest „klasyczne” oszustwo, czyli wielokrotne skanowanie tego samego opakowania, czy to w automacie czy przy zbiórce manualnej.
Jak się okazuje, do oszukiwania w systemie kaucyjnym nie są nawet potrzebne butelki czy puszki – producenci ostrzegają przed kopiowaniem samych bonów kaucyjnych, które wydają automaty po zwróceniu opakowań. Skopiowanie takiego kwitka umożliwi wyłudzenie kaucji.
Na dalszym etapie łańcucha systemu kaucyjnego, możliwe jest też błędne liczenie butelek, tu nazywanych już odpadami opakowaniowymi, a także nierzetelne niszczenie oddanych już butelek z logo kaucji, co pozwala na ponowne oddanie opakowań i wypłatę nienależnej kaucji. Podobnym sposobem jest zwykła kradzież opakowań lub odpadów opakowań i ich zwrot w ramach systemu. Do redakcji docierają też sygnały, że klienci mieszkający w pobliżu granicy polsko-słowackiej oddają butelki na Słowacji, gdzie kaucja jest wyższa (umożliwiają to te same kody EAN).
Jak się przed tym bronić? Pomogłaby organizacja parasolowa
Oczywiście, branża zbiera te sposoby oszustw nie po to, by namawiać do ich stosowania, ale by się przed nimi bronić. Proponuje więc dobre praktyki, które mogą ograniczać fraudy. Ważne są procedury produkcji napojów, które gwarantują powtarzalność, efektywność i bezpieczeństwo procesów i są dostosowane do lokalnych warunków (do sposobu, w jaki opakowania są wydawane i transportowane). Potrzebne są procedury niszczenia opakowań i wycofywania z rynku napojów niespełniających wymogów rejestracji ich w bazie CBDOK. Trzeba też ustalić sposoby raportowania o opakowaniach u operatorów systemu kaucyjnego. Ogólnie, ważna jest uregulowana współpraca ze wszystkimi partnerami z systemu, a nawet ustalenie częstotliwości spotkań i audytów partnerów biznesowych. Producenci muszą też zapobiegać kradzieżom napojów w opakowaniach lub już opróżnionych opakowań na różnych etapach życia produktu.
Wszyscy próbują się bronić przed oszustwami, bo oznacza to realne straty pieniędzy dla handlu, operatorów i producentów napojów. Pomysły są różne, np. Żabka wprowadziła maszyny dopasowane do wymiarów małych sklepów, dużo mniejsze niż zwykłe automaty. Zaletą jest to, że firma pracuje z producentem tych maszyn nad dodatkowymi zabezpieczeniami, które pozwolą zmniejszyć możliwości fraudów.
Eksperci systemu kaucyjnego, operatorzy, przedstawiciele dużych sieci handlowych, a także branża przetwórstwa odpadów, wskazywali w niedawnej debacie w „Rzeczpospolitej”, że w zapobieganiu oszustwom pomogłaby tzw. organizacja parasolowa, której branża domagała się od samego początku prac nad systemem kaucyjnym, a która być może powstanie dopiero w przyszłości. Ta instytucja umożliwiłaby współpracę operatorom systemu i innym graczom.
Czytaj więcej
Coraz wyraźniej rysuje się konieczność utworzenia organizacji parasolowej, która pomoże się porozumieć operatorom, handlowi i branży odpadowej. W P...
System kaucyjny wszedł w Polsce w życie w październiku 2025 r., działa więc już siedem miesięcy, jednak po tym czasie konsumenci nie wystawiają mu wysokich ocen. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, według badania przeprowadzonego przez Zwrotkę, jedynie 62 proc. ankietowanych korzystało z systemu, 35 proc. wystawia mu negatywną ocenę. Klienci starają się też obciążone kaucją opakowania omijać – aż 60 proc. wybiera produkty bez niej.
Miliardy opakowań w obrocie
Same dane o skali systemu kaucyjnego przypominają, jak znaczącym rynkiem jest Polska, ale też jakim wyzwaniem jest wdrożenie efektywnego systemu kaucyjnego. Według informacji resortu klimatu i środowiska, do dziś wprowadzono na rynek 2,8 mld opakowań w systemie kaucyjnym, a operatorzy zebrali ok. 800 mln butelek PET i puszek po napojach. Te liczby będą już jednak rosnąć w przyspieszonym tempie. Obecnie działa ok. 52 tys. punktów zbiórki, z czego 46 proc. w małych sklepach. Większość sklepów zbiera opakowania ręcznie, bo automatów, według szacunków resortu, jest jedynie 9,5 tys. Ich liczba może się jednak potroić w nadchodzących latach, ale już dziś, mimo że stanowią około 20 proc. punktów zbiórki, zbierają blisko 80 proc. opakowań.