Rząd Norwegii będzie premiował lekarzy za niewypisywanie zwolnień chorobowych
Porozumienie zawarte przez rząd i norweski odpowiednik polskiej Naczelnej Izby Lekarskiej ma zmienić sposób wynagradzania lekarzy rodzinnych za konsultacje związane ze zwolnieniami. Jego celem jest ograniczenie absencji chorobowej, która w ostatnich latach systematycznie wzrastała.
Nowy system przewiduje trzy poziomy stawek. Najniższe wynagrodzenie lekarz otrzyma za wizytę zakończoną pełnym zwolnieniem lekarskim. Wyższą stawkę dostanie za wystawienie zwolnienia częściowego, a najwyższą za konsultację, po której pacjent nie zostanie skierowany na zwolnienie.
Czytaj więcej
NFZ opublikował projekt zmian, zgodnie z którym cięcia na badania takie jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, gastroskopia i kolonoskop...
50 koron więcej za niewypisanie L4
Dotychczas lekarz otrzymywał 26 koron za wystawienie zwolnienia (ok. 10 złotych). Po zmianach ma otrzymywać dodatkowe 50 koron (ok. 19 złotych) za konsultację, która zakończy się bez zwolnienia lekarskiego. Rząd argumentuje, że nowe stawki mają skłonić lekarzy do głębszej oceny, czy pełne wyłączenie pacjenta z pracy jest konieczne. Lekarz, który wystawi pełne zwolnienie, będzie musiał krótko uzasadnić tę decyzję w dokumentacji.
W Norwegii pacjent może być niezdolny do pracy np. w 20, 50 lub 80 proc., ale nadal pozostawać aktywny zawodowo. Taka forma zwolnienia lekarskiego ma być preferowaną.
Według danych NAV, odpowiednika polskiego ZUS, w 2024 roku absencja chorobowa w Norwegii wyniosła 6,8 proc. i była najwyższa od 15 lat. W samym drugim kwartale tego roku utracono 10,6 mln dni pracy. W 2025 roku wskaźnik ten minimalnie spadł. Rząd szacuje, że w 2026 roku koszty świadczeń chorobowych sięgną 67 mld koron (ponad 26 mld złotych).
Czytaj więcej
Nowelizacja ustawy o pomocy społecznej jest na ostatniej prostej i wkrótce może wejść w życie. Nowe przepisy przewidują istotne zmiany w opiece nad...