Reklama

Stefan Szczepłek: Co nam zostanie z mundialu?

W czołowej czwórce znalazły się te reprezentacje, które były faworytami. Obyło się więc bez większych niespodzianek. I po co rozgrywano wcześniej 102 mecze?
Stefan Szczepłek: Co nam zostanie z mundialu?

Foto: REUTERS/Dylan Martinez

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego mundial w nowej formule stał się bardziej festiwalem niż prawdziwymi mistrzostwami.
  • Kto ponosi odpowiedzialność za kontrowersyjne decyzje i historycznie niski poziom sędziowania.
  • Co było przyczyną słabej postawy faworytów i co zapewniło Hiszpanii tytuł mistrza świata.
Pozostało jeszcze 97% artykułu

W spotkaniu o trzecie miejsce padło 10 bramek. W finale zaledwie jedna, i to w dogrywce, bo ustępującego mistrza nie było stać na oddanie choćby jednego celnego strzału, a pretendent, mimo różnorodności prób ataku, zdołał wbić tylko jednego gola, i to dopiero w dogrywce.

Po zakończeniu mundialu można sobie ironizować i żartować. Ponieważ piłka nożna jest sportem najbardziej ekscytującym, to oglądano nawet takie mecze, które – gdyby nie to, że to mistrzostwa świata – mało kogo by zainteresowały.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama