Stefan Szczepłek

Lech - Legia 0:0: Mały deszcz

Mecz dwóch czołowych drużyn rozczarował. Więcej w nim było przepychanek i złośliwości, niż grania w piłkę. Sędzia pokazał jedną czerwoną kartkę i aż siedem żółtych. Więcej ich było niż strzałów na bramkę.

Stefan Szczepłek: Walia - Polska 0:1. Spełniony obowiązek

Zwycięstwo nad Walią w Cardiff oznacza zajęcie trzeciego miejsca w grupie Ligi Narodów i pozostanie w najwyższej dywizji. To mniej więcej wyznacznik pozycji reprezentacji Polski na tle innych w Europie.

Polska - Holandia 0:2. Orły bez dziobów i pazurów

W meczu na Stadionie Narodowym Polacy nie tylko byli słabsi od Holendrów, ale nawet nie próbowali podjąć z nimi walki.

Robił, co lubił. Stefan Szczepłek wspomina Tomasza Wołka

Usłyszałem o nim pierwszy raz od brata, który wrócił z obozu naukowego studentów historii w Zakopanem.

A ten Deyna to był Polak?

W XXI wieku w Warszawie odsłonięto trzy pomniki poświęcone ludziom sportu i zbudowano dwa stadiony na europejskim poziomie. To dużo czy mało?

Włodzimierz Lubański. Liczyło się tylko to, że ograliśmy ruskich

Na śniadanie szliśmy w otoczeniu policjantów. Wtedy dowiedzieliśmy się o ataku na wioskę olimpijską, ale czy ktoś zginął – nie wiedzieliśmy. Do tych tragicznych wydarzeń doszło w bloku znajdującym się jakieś sto metrów od naszego Rozmowa z Włodzimierzem Lubańskim, kapitanem piłkarskiej reprezentacji polski, w 50 lat po tragedii w Monachium

Hiszpański futbol w cieniu Realu i Barcelony

Robert Lewandowski znalazł się w jednym z najsłynniejszych klubów świata. W kraju, którego kultura piłkarska nie jest wprawdzie najstarsza, ale wyjątkowo bogata.

Roman Kosecki: Nie mam żadnych obaw o Roberta

Były reprezentant Polski Roman Kosecki o swojej grze w hiszpańskich klubach i przyszłości Roberta Lewandowskiego.

Stefan Szczepłek: Baby są jakieś inne

Ponad 87 tysięcy osób oglądało na Wembley finał mistrzostw Europy kobiet w piłce nożnej Anglia–Niemcy. To więcej niż którykolwiek męski finał Euro. Sprawa jest więc poważna.

Ekstraklasa. Lider z Płocka

Cracovia odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. W powojennej historii rozgrywek nigdy w takim stylu nie rozpoczynała sezonu. Najpierw pokonała w Zabrzu Górnika, potem u siebie Koronę, a w piątek nie dała szans Legii. Wbiła jej trzy gole, nie tracąc ani jednego.