Reklama

Bogusław Chrabota: Za chwilę dojdzie do „odbicia” Trybunału przez Donalda Tuska

Nie należę do wielbicieli pomysłu, by do sądu konstytucyjnego trafiali politycy. Ale Donald Tusk nie miał w tej kwestii wyboru. Gdyby się ugiął w sprawie Macieja Berka, poniósłby podwójną klęskę. W oczach opozycji i własnego elektoratu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Maciej Berek

Maciej Berek

Foto: PAP

Reklama
Reklama
Reklama

Gdyby ważyć ciężar retoryki użytej podczas dyskusji nad kandydaturą Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, to Donald Tusk i rządząca koalicja ewidentnie ten pojedynek przegrali. Bez względu na indywidualne motywacje posłów, przeciwnicy Macieja Berka w wielu kwestiach użyli racjonalnych i poprawnych argumentów. Zarówno tych dotyczących faktu, że sędzią TK nie powinien być czynny do niedawna polityk, jak i tych, że Maciej Berek powołując się na swój status radcy prawnego, nie przedstawił dokumentów poświadczających, że przez wymagany ustawą czas uprawiał zawód radcy (samo zaświadczenie z Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie to, według opozycji i prezydenckiego prawnika za mało).

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama