W trakcie przejazdu konwoju między bazami „w bezpośredniej bliskości konwoju spadł pocisk moździerzowy”. Mimo potencjalnie niebezpiecznej sytuacji żaden z polskich żołnierzy nie ucierpiał. Odnotowano jedynie straty materialne, czyli „lekkie uszkodzenia trzech pojazdów kontyngentu”.
Po zdarzeniu podjęto środki zapobiegawcze: „wdrożono dodatkowe środki ostrożności, a realizacja konwojów została czasowo wstrzymana”. Jednocześnie podkreślono, że sytuacja jest stale kontrolowana i działania prowadzone są „w ścisłej koordynacji z dowództwem misji ONZ oraz partnerami”.
Dowództwo zapewnia, że „bezpieczeństwo żołnierzy i pracowników Polskich Kontyngentów Wojskowych pozostaje najwyższym priorytetem”.
Śmierć francuskiego żołnierza
W komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ oddało także hołd francuskiemu żołnierzowi, który zginął w sobotę podczas operacji w Libanie, w wyniku ataku na siły pokojowe UNIFIL. Ofiarą ataku jest starszy sierżant Florian Montorio z 17. pułku spadochronowego inżynierii.
Trzech innych żołnierzy zostało rannych.
Prezydent Emmanuel Macron napisał w mediach społecznościowych, że wszystko wskazuje na to, że odpowiedzialność za atak ponosi Hezbollach.
„Francja żąda od władz libańskich natychmiastowego aresztowania sprawców i podjęcia odpowiedzialności u boku” - napisał Macron.