Michał Szułdrzyński zwraca uwagę, że emocjonalne reakcje na decyzję Zełenskiego są zrozumiałe, ale mogą prowadzić do niebezpiecznej spirali wzajemnych pretensji.
– 95 proc. wszystkich wpisów w mediach społecznościowych i komentarzy są krytyczne wobec decyzji prezydenta Zełenskiego. I muszę powiedzieć, że mnie ta sytuacja bardzo martwi, ponieważ mam wrażenie, że się nakręca taka spirala niechęci – mówi.
Czytaj więcej
Dotychczas, oprócz zachodniej Ukrainy, nigdy nie mieliśmy kultu Bandery. Ale teraz jest. Taki jest skutek wojny. Nikt w Kijowie swoją decyzją nie c...
Zdaniem redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” problem wykracza daleko poza jedną decyzję ukraińskiego prezydenta. Dotyczy bowiem sposobu, w jaki narody budują swoją pamięć historyczną i wybierają własnych bohaterów.
– Pamięć dzieli narody. Nie łączy – podkreśla Szułdrzyński.
W rozmowie przypomina, że podobne spory dotyczą także innych państw i postaci historycznych. Jego zdaniem warto zastanowić się, czy relacje między narodami powinny być zakładnikiem nierozwiązanych konfliktów pamięci. – Czy my tak w nieskończoność będziemy się tutaj zastanawiać, kto komu, kiedy robił te rachunki krzywd. Czy to nie jest droga donikąd? – pyta.
Czytaj więcej
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w tym tygodniu będzie rozmawiał z ministrem obrony Ukrainy o decyzji prezydenta W...
Ukraiński nacjonalizm, polskie emocje i pytanie o przyszłość
Rozmówcy poruszają też temat przemian ukraińskiej tożsamości narodowej w warunkach wojny z Rosją. Szułdrzyński zwraca uwagę, że współczesna Ukraina intensywnie poszukuje własnych symboli i bohaterów, często odrzucając dziedzictwo sowieckie.
– To jest naród, który w dużej części odbudowuje, kreuje na nowo swoją tożsamość – mówi.
Jednocześnie podkreśla, że nie oznacza to zgody na przemilczanie zbrodni wołyńskiej ani lekceważenie polskiej wrażliwości historycznej. Zwraca jednak uwagę na kontekst wojny i potrzebę zachowania politycznego rozsądku.
Czytaj więcej
Nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” nie było wymierzone przeciwko Polakom – zadeklarował rzecznik MSZ Ukrainy...
– Czy mamy z tego powodu wchodzić na kurs kolizyjny z krajem, który prowadzi wojnę w wyniku rosyjskiej agresji, i który potrzebuje naszego wsparcia? – retorycznie pyta Michał Szułdrzyński.
W rozmowie pojawia się również pytanie o postulat odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Szułdrzyński nie ma wątpliwości, że taki krok nie zakończyłby sporu.
– Jeżeli Polska odbierze Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego, można się spodziewać jeszcze większego kultu UPA na Ukrainie – ocenia i dodaje: „Mam wrażenie, że odebranie Orła Białego Wołodymirowi Zełenskiemu tylko będzie nakręcać sytuację i eskalować. Moim zdaniem za wyjątkiem Rosji nikt nie ma w tym interesu.”.
Czy Polska powinna twardo reagować na decyzje władz w Kijowie? Gdzie przebiega granica między pamięcią historyczną a politycznym pragmatyzmem? O tym w najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym”.