fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kiedy alimenty syna nie będą darowizną dla ojca

Marek Kolibski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy
Nieznane
Jeśli ojciec nie znajduje się w niedostatku, to świadczenia syna na jego rzecz mogą stanowić darowiznę objętą zwolnieniem od podatku od spadków i darowizn. Natomiast zasądzone przez sąd alimenty w kwocie do 700 zł miesięcznie w pełni wystarczą do wypełnienia obowiązku alimentacyjnego i będą zarazem zwolnione od podatku dochodowego od osób fizycznych
Na podstawie ugody sądowej syn wypłaca alimenty ojcu, a ten musi od nich odprowadzać podatek dochodowy. Czy aby tego uniknąć, wystarczy, by ojciec zrezygnował z alimentów, a syn tyle samo wypłacał co miesiąc jako darowiznę - skoro darowizny dla najbliższej rodziny są zwolnione od podatku od spadków i darowizn? - pyta czytelnik "Rz".
Alimenty należą do odrębnego źródła przychodów określanego w ustawie o PIT jako "inne źródła". Zwolnieniu od podatku podlegają alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia, oraz bez względu na wiek, jeśli otrzymują one zasiłek pielęgnacyjny. Zwolnienie nie jest ograniczone kwotowo.
Alimenty na rzecz wszystkich innych osób korzystają ze zwolnienia, gdy zostały zasądzone przez sąd, a ich wysokość nie przekracza miesięcznie 700 zł. Jeśli więc syn wypłaca ojcu np. więcej niż 700 zł, można się zastanowić nad zwolnieniem na podstawie ustawy o podatku od spadków i darowizn.
Podstawowy problem sprowadza się do wskazania, co właściwie jest darowizną, a co nie. Bo darowizna to czynność prawna dokonywana przez darczyńcę, który zgodnie ze swoją wolą i bez istnienia jakiegokolwiek obowiązku prawnego chce jednostronnie obdarować inną osobę. Skoro zatem obowiązek alimentacyjny jest wskazany w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, to jego wykonanie nie może być darowizną. Wszystko to, co go przekracza, może już jednak nią być. Dodać należy, że do świadczeń alimentacyjnych ma prawo tylko ten, kto znajduje się w niedostatku, a wysokość tych świadczeń zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
Jeśli zatem ojciec nie znajduje się w niedostatku, to świadczenia syna na jego rzecz mogą stanowić darowiznę objętą zwolnieniem od podatku od spadków i darowizn. Jeśli natomiast ojciec znajduje się w niedostatku, to darowiznę mogą stanowić świadczenia, także pieniężne, które przekraczają wysokość alimentów koniecznych do usunięcia niedostatku oraz zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb ojca.
Może się zatem okazać, iż zasądzone przez sąd alimenty w kwocie do 700 zł miesięcznie w pełni wystarczą do wypełnienia obowiązku alimentacyjnego i będą zarazem zwolnione od podatku dochodowego od osób fizycznych.
Natomiast inne dodatkowe świadczenia dobrowolne, wykonywane ponad ten obowiązek, byłyby zwolnione jako darowizna syna na rzecz ojca. I wtedy od całej tej sumy nie trzeba by odprowadzać żadnego podatku. Same zaś alimenty jako objęte obowiązkiem wynikającym z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie mogą zostać (wolą stron) przekwalifikowane na darowiznę.
Na marginesie: można się zastanawiać, czy ugoda sądowa daje prawo do zwolnienia do 700 zł miesięcznie, skoro ustawa o PIT mówi o alimentach zasądzonych przez sąd.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA