fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Czasem mimo nadpłaty podatnik nie otrzyma zwrotu

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Fiskus, co do zasady, ma obowiązek naliczyć i wypłacić odsetki od nadpłat zwracanych po terminie
W najbliższą sobotę, 31 lipca, upływa trzymiesięczny termin, w jakim urzędy skarbowe powinny zwrócić osobom fizycznym nadpłacony w 2009 r. podatek dochodowy. Te, które tego nie zrobią, będą musiały zwroty powiększyć o odsetki za zwłokę.
Zgodnie z art. 78 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=176376]ordynacji podatkowej[/link] nadpłata podlega oprocentowaniu równemu odsetkom za zwłokę pobieranym od zaległości podatkowych. Obecnie wynoszą one 10 proc. w skali roku. [b]O tym jednak, ile wypłaci podatnikowi fiskus, decyduje nie tylko okres, za który nadpłata będzie przysługiwała, ale i jej wysokość.
[/b] [wyimek]Pieniędzy można nie odebrać i przeznaczyć je na swoje przyszłe zobowiązania[/wyimek]
Co ważne, [b]urząd skarbowy, zwracając nadpłacony podatek, sam powinien oddać pieniądze wraz z odsetkami. Temu, który tego nie zrobi, możemy o tym przypomnieć[/b] we wniosku o wypłatę odsetek, powołując się na art. 78 ordynacji podatkowej. Napisanie takiego pisma nie wymaga szczególnych umiejętności. Nie trzeba też samodzielne wyliczać kwoty przysługującego nam oprocentowania, ponieważ urząd może zrobić to sam. Czasami jednak, mimo złożonego wniosku, nie otrzymamy ani odsetek, ani nawet nadpłaty. Stanie się tak, jeśli fiskus zechce zaliczyć je na poczet naszego zaległego podatku. Ma takie prawo. Podatnik może natomiast sam zrezygnować z odebrania pieniędzy i przeznaczyć je na poczet przyszłych zobowiązań. To z kolei urząd może zrobić tylko na jego wniosek.
Zanim jednak zaczniemy upominać się o odsetki , dobrze jest sprawdzić, czy ten trzymiesięczny termin faktycznie został w naszym przypadku przekroczony. W podatku dochodowym nadpłata powstaje bowiem z dniem złożenia zeznania rocznego (art. 73 § 2 pkt 1 ordynacji).
Zgodnie jednak z art. 77 § 1 pkt 5 ww. ustawy [b]organy podatkowe mają trzy miesiące na zwrot nadpłaconego podatku osobom, które złożyły zeznania roczne do 30 kwietnia[/b]. Nie trudno więc wyliczyć, że od tej daty trzymiesięczny termin upływa 31 lipca. Pieniądze wypłacane po tej dacie powinny zatem zawierać oprocentowanie. Niestety nie zawsze tak musi się stać. I nie oznacza to wcale łamania prawa przez urzędników skarbowych.
Wystarczy bowiem w tym czasie złożyć korektę deklaracji, aby termin, w którym urząd ma zwrócić nadpłatę, został wydłużony o kolejne trzy miesiące. Jeśli zatem złożyliśmy zeznanie za 2009 r. przykładowo w marcu, to zwrot wykazanej w nim nadpłaty powinien nastąpić w czerwcu. Jeżeli jednak w międzyczasie skorygowaliśmy nasze rozliczenie, to trzymiesięczny termin, jaki urząd będzie miał na zwrot, zacznie biec na nowo od dnia korekty. Jeśli więc korektę złożymy w ostatnich dniach kwietnia, to zwrot możemy otrzymać pod koniec lipca. W praktyce oznacza to bowiem wydłużenie okresu oczekiwania na pieniądze.
Co ważne, [b]to, kiedy otrzymamy nadpłatę, zależy także od tego, kto dokonał korekty zeznania. [/b]Mianowicie, czy zrobił to sam podatnik, czy też urząd skarbowy w jego imieniu. W tym pierwszym przypadku nadpłata podlega zwrotowi w terminie trzech miesięcy od dnia skorygowania deklaracji (art. 77 § 2 pkt 2 ordynacji podatkowej). W drugim trzymiesięczny termin zostanie wydłużony o kolejne dwa tygodnie. Podatnik ma bowiem 14 dni na złożenie sprzeciwu wobec korekty sporządzonej i przesłanej mu przez urząd do akceptacji (art. 274 ww. ustawy).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA