Prawnicy

Weto prezydenta odrzucone

Posiedzenie Sejmu. Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Sejm odrzucił weto prezydenta do ustawy rozdzielającej funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Za podtrzymaniem weta głosowali tylko posłowie PiS.
Za odrzuceniem weta opowiedziało się 264 posłów, 156 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wymagana do ponownego uchwalenia ustawy większość 3/5 głosów wynosiła 252.
Nowelizacja ustawy o prokuraturze rozdziela funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Wejdzie w życie 31 marca przyszłego roku. Na mocy ustawy prokurator generalny będzie od 2010 r. powoływany przez prezydenta na jedną sześcioletnią kadencję, spośród dwóch kandydatów. Wskażą ich Krajowa Rada Sądownictwa i nowe ciało - Krajowa Rada Prokuratorów. Kandydatem może być prokurator lub sędzia z co najmniej 10-letnim stażem pracy. Nowela zakłada, że prezydent może odwołać prokuratora generalnego przed końcem kadencji, m.in. gdy zostanie on skazany lub złoży nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. Prokuratora generalnego może również odwołać Sejm na wniosek premiera, większością 2/3 głosów - gdyby premier odrzucił jego roczne sprawozdanie lub gdyby "sprzeniewierzył się on złożonemu ślubowaniu".
Nowelizacja przewiduje też likwidację Prokuratury Krajowej i wprowadzenie w jej miejsce Prokuratury Generalnej. Prokuratorzy Prokuratury Generalnej mają zostać powołani spośród prokuratorów obecnej Prokuratury Krajowej lub prokuratur apelacyjnych. Prokuratorzy z byłej PK, którzy nie zostaną powołani do Prokuratury Generalnej mają być przeniesieni do prokuratur apelacyjnych lub okręgowych z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia. Jeśli prokurator z byłej PK złoży sprzeciw od decyzji o przeniesieniu do prokuratury apelacyjnej bądź okręgowej, będzie to oznaczało jego przejście w stan spoczynku. W ramach prac nad reformą prokuratury rozważana była też likwidacja prokuratur apelacyjnych. Ostatecznie jednak rząd podtrzymał stanowisko, w którym opowiedział się za ich utrzymaniem. Funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zostały połączone po obradach Okrągłego Stołu - wcześniej były one rozdzielone. Strona solidarnościowa widziała w tym szansę na parlamentarną kontrolę prokuratury, która pozostawała wtedy jeszcze w kształcie z czasów PRL.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL