Nieruchomości

Kolejne zmiany w odralnianiu gruntów

Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Od nowego roku opłaty za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej będą uzależnione od wskaźników GUS, a nie ceny żyta
Takie zmiany uchwalił właśnie Sejm. Chodzi o nowelizację [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=65CE66BC5CE51E016E90792E9D6BFA8B?id=173740]ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych[/link].
– Chcemy oderwać sposób naliczania opłat za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej od cen żyta – mówił Elżbieta Wolak, poseł sprawozdawca tej noweli. Za wydanie zezwolenia na wyłączenie z produkcji rolnej (jest ono niezbędne, by uzyskać pozwolenie na budowę na dawnych terenach rolnych) trzeba będzie wnieść tzw. należność, a następnie rokrocznie kolejne opłaty. Chodzi o 10 lub 20 lat (w zależności od tego, czy wyłączenie z produkcji rolnej było trwałe czy nie).
[b]Wysokość tzw. należności zawiera tabelka, a roczne opłaty mają stanowić 10 jej proc. Będą one, tak jak obecnie, wysokie[/b] i wyniosą np. za 1 ha gruntu ornego I klasy 437 175 zł, V – 116 580, VI – 87 435. [b]Opłaty będą pobierane m.in. za dawne grunty orne, sady, łąki, pastwiska. Tak jak obecnie zasilą one Fundusz Ochrony Gruntów[/b]. – Teraz łatwiej będzie można ustalić, ile inwestor musi zapłacić za wydanie decyzji wyłączającej grunt z produkcji rolnej – ocenia Wacław Knopkiewicz, partner w Kancelarii Grynhoff, Woźny, Maliński. [b]Czy zmiana wyjdzie na dobre inwestorom?[/b] – [b]Nie wiadomo[/b] – uważa Knopkiewicz. – [b]Wszystko zależy od tego, jak w przyszłości będą się kształtować ceny żyta[/b]. Uchwalona nowela jest kolejną zmianą w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych. 1 stycznia 2009 r. weszła w życie inna, która wyjęła spod ochrony tej ustawy grunty rolne wszystkich klas położone w granicach administracyjnych miast oraz klasy V – VI na obszarach wiejskich. Nie oznacza to, że ziemia automatycznie została pozbawiona statusu rolnego. Po prostu dużo prościej można ją pozyskać pod inwestycję i budowę. To, czy można odrolnić czy nie, zależy od tego, czy jest dla danego terenu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego czy też go nie ma. Osoba, której działka rolna leży na terenie pozbawionym planu, będzie musiała wystąpić o decyzję ustalającą warunki budowy. Wyjęcie wspomnianych gruntów spod ochrony ustawy daje jeszcze inne profity. Inwestor nie musi uzyskiwać, rozpoczynając budowę, decyzji wyłączającej teren spod produkcji rolnej ani wnosić opłat z tego tytułu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL