fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Podatnik nie podał nowego adresu i stracił termin na odwołanie się od decyzji

Fotorzepa, Bartek Sadowski
Podatnik, który nie aktualizuje danych objętych zgłoszeniem identyfikacyjnym, musi liczyć się z tym, że fiskus doręczy mu skutecznie decyzję pod stary adres.

Czasami nawet małe zaniedbanie może wywołać duże kłopoty. Mogą one być szczególnie kosztowne, gdy chodzi o niedopełnienie obowiązków podatkowych. Przekonał się o tym podatnik, który przegrał ostatnio przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawy związane z terminem do odwołania.

W sprawach chodziło o odwołanie od decyzji orzekającej o odpowiedzialności solidarnej za zaległości podatkowe spółki powstałe w czasie pełnienia przez niego obowiązków członka zarządu.

Okazało się, że mężczyzna złożył odwołanie prawie rok po wysłaniu mu decyzji. Wnosząc o przywrócenie terminu do jego złożenia, podkreślał, że decyzja została mu doręczona pod nieaktualny adres. W związku z tym wniesienie odwołania w terminie było niemożliwe. Faktyczna i prawna możliwość wniesienia odwołania nastąpiła, jego zdaniem, dopiero gdy fiskus doręczył jego pełnomocnikowi odpis decyzji.

Mężczyzna uważał, że uchybienie terminowi było przez niego niezawinione.

Fiskus był odmiennego zdania. Zauważył, że decyzję przesłano pod adres ujawniony w Systemie Rejestracji Centralnej KEP, który stanowi kompletną, zintegrowaną w skali kraju ewidencję podatników. Przesyłka została pozostawiona na 14 dni do dyspozycji adresata w urzędzie pocztowym, o czym stosowne zawiadomienia w postaci awiza trafiło do jego skrzynki. Po bezskutecznym upływie terminu przesyłkę zwrócono nadawcy z adnotacją o niepodjęciu jej w terminie. To z kolei oznaczało, że decyzja została doręczona w trybie zastępczym. I od tego momentu zaczął biec 14-dniowy termin do złożenia odwołania.

Fiskus podkreślił, że podatnik nie zaktualizował skutecznie danych objętych zgłoszeniem identyfikacyjnym. A powinien był to zrobić zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników. Sam zresztą napisał, że podjął czynności zmierzające do aktualizacji adresu zamieszkania, do czego jednak nie doszło.

Mężczyzna, nad którym zawisło realne zagrożenie spłaty długów spółki, którą w przeszłości zarządzał, nie zgadzał się z rozstrzygnięciem. Nic to jednak nie dało. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił zarówno jego skargę dotyczącą stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, jak i odmowy jego przywrócenia. Zgodził się z fiskusem, że skoro skarżący nie dokonał aktualizacji danych, to przesłanie decyzji pod adres z systemu było prawidłowe.

Takiego samego zadania był NSA. Jak zauważył sędzia Hieronim Sęk, skarżącemu nie udało się podważyć skuteczności doręczenia decyzji w trybie zastępczym. A skoro tak, odwołanie złożone blisko rok po terminie było bezskuteczne.

Wyroki są prawomocne.

sygnatura akt: I FSK 2123-2124/13

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA