fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Miasta w dobrej kondycji

Rzeczpospolita
Co czwarty złoty wydany przez największe miasta został w ubiegłym roku przeznaczony na inwestycje. To dużo lepszy wynik niż rok wcześniej
Największe polskie metropolie – w tym stolice województw (z wyjątkiem Olsztyna) oraz Gdynia, Toruń i Zielona Góra – wydały na inwestycje w ubiegłym roku w sumie 6,8 mld zł. To o 1,7 mld zł więcej, niż przeznaczyły na ten cel rok wcześniej. Oznacza to, że co czwarty złoty wydany w miastach został przeznaczony na inwestycje.
Miasta głównie remontowały drogi. Poza tym budowały sieci kanalizacyjne i porządkowały gospodarkę ściekową. Inwestycję o najwyższej wartości zrealizowała Warszawa. Wydała 374 mln zł na budowę pierwszej linii metra. Inna miasta także nie próżnowały. Gdynia przeznaczyła 162 mln zł na budowę Trasy im. E. Kwiatkowskiego. Opole wydało 124 mln zł na poprawę jakości wody. Inne ciekawe inwestycje to m.in. budowa Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu (prawie 30 mln zł). Kielce wydały 12,8 mln zł na budowę lotniska, a kolejnych 12 mln zł zabezpieczyły na ten rok.
Największe wydatki w przeliczeniu na jednego mieszkańca zrealizowały: Opole, Gdynia i Wrocław. Przekroczyły one tysiąc złotych na osobę. Najniżej ten wskaźnik wypada w Kielcach – mniej niż 400 zł. W Gdyni i Toruniu inwestycje stanowiły też największą część łącznych wydatków – ponad 30 proc. – Zdolność samorządów do samofinansowania wydatków majątkowych (w tym inwestycyjne stanowią ponad 90 proc. – red.) znacznie się poprawiła. W 2006 r. samorządy finansowały średnio około 55 proc. tych wydatków z nadwyżki operacyjnej, podczas gdy w 2002 r. wskaźnik ten wynosił zaledwie ok. 36 proc. – mówi Elżbieta Kamińska z Fitch Polska. W ubiegłym roku imponujące było także tempo wzrostu dochodów. Samorządom sprzyjała dobra kondycja gospodarki. Spada bezrobocie i rosną płace, czyli rosną wpływy z PIT i CIT. Większość samorządów zaczęła też lepiej kontrolować wydatki i ograniczać ich wzrost. Dochody 18 miast wyniosły 31 mld zł, co oznacza realizację planu aż w 103,4 proc. Podobnie było w ubiegłym roku, ale wówczas do ich kas wpłynęło o 4 mld zł mniej. Oprócz wspomnianych wysokich wpływów z PIT i CIT metropolie sporo uzyskały ze sprzedaży majątku (np. Łódź), podatku od czynności cywilnoprawnych oraz nieruchomości. – Wyższe wpływy z podatku od nieruchomości to także efekt oddawania nowych powierzchni użytkowych głównie podatnikom prowadzącym działalność gospodarczą – mówi Stanisława Kozłowska, skarbnik Białegostoku. Co ciekawe, w ubiegłym roku Kraków wyprzedził Wrocław pod względem dochodów. Metropolie w sumie wydały 30,2 mld zł, czyli zrealizowały plan w 94 proc. Wykonanie jest na takim samym poziomie jak rok wcześniej, ale wtedy wydały łącznie o 3,5 mld zł mniej. Niższe wydatki od dochodów oznaczają, że 18 największych miast miało łączną nadwyżkę – 834 mln zł. – Przewidujemy, że w tym roku uzyskamy dochody na porównywalnym poziomie co w 2007 roku. Chociaż mamy pełną świadomość tego, że nie będzie to tak dobry rok pod względem wykonania dochodów jak ubiegły – przewiduje Danuta Kamińska, skarbnik Katowic. Według agencji Fitch Polska samorządy mogą odnotować niższy wzrost dochodów podatkowych niż w latach ubiegłych m.in. z powodu pogorszenia się koniunktury gospodarczej. Dodatkowo wzrost dochodów z PIT – drugiego co do wielkości źródła dochodów samorządów – może być niższy niż w latach ubiegłych w związku z wprowadzeniem ulgi z tytułu wychowywania dzieci. Tylko Łódź straci z tej przyczyny około 70 mln zł. Fitch przewiduje, że może też wzrosnąć presja na wydatki operacyjne samorządów w związku z planowanym wzrostem płac nauczycieli. To wszystko oznacza pogorszenie się wyników operacyjnych samorządów. W połączeniu z wysokimi wydatkami inwestycyjnymi będzie to oznaczać także wzrost zadłużenia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA