fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Rewolucja w handlu - paragon przed przyjęciem zapłaty od klienta

Adobe Stock
Resort finansów chce, by dać klientom dowód zakupu przed przyjęciem należności. To absurd – mówią eksperci.

Rząd ma nowy pomysł na uszczelnienie systemu VAT. Chce, żeby miliony paragonów z setek tysięcy kas fiskalnych trafiały do rąk konsumentów jeszcze przed zapłatą. Do tego kasjerzy mają składać oświadczenie m.in. o tym, że wiedzą, co grozi za nieprzestrzeganie zasad ewidencjonowania na kasach. Ma to być nowy oręż w walce z szarą strefą i sprzedażą z pominięciem kasy, zwłaszcza z niewydawaniem paragonów w gastronomii. Na tym patencie na walkę m.in. z mafią kelnerską suchej nitki nie zostawiają eksperci podatkowi.

Do góry nogami

Projekt rozporządzenia z 5 listopada 2018 r. w sprawie kas rejestrujących (fiskalnych) nie pozostawia złudzeń. Nową zasadą ma być wystawianie i wydawanie paragonu bez żądania nabywcy przed przyjęciem należności, bez względu na formę płatności.

Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, nie ma wątpliwości: proponowana zmiana zasad prowadzenia ewidencji na kasach fiskalnych istotnie uderza w firmy. W ocenie eksperta praktycznie wszyscy będą zobowiązani do zmiany sposobu działania systemu kasowego.

– Dziś po przyjęciu płatności czy to w gotówce, czy instrumentem płatniczym jest drukowany paragon. On potwierdza zapłatę i jest dokumentem istotnym przy reklamacji czy gwarancji – podkreśla Nikończyk.

Podobnego zdania są inni eksperci. Wojciech Zajączkowski, wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego, zwraca uwagę na dodatkowy aspekt sprawy. Podkreśla, że proponowane przez resort finansów rozwiązanie jest niezgodne z prawem krajowym i unijnym.

– Zgodnie z ustawą o VAT w przypadku zwykłych konsumentów warunkiem wydania paragonu jest dokonanie sprzedaży rozumianej jako wykonanie usługi lub dokonanie dostawy towaru. W konsekwencji, żeby mówić o sprzedaży, musi ona nastąpić, musi być zapłata i wydanie zakupów – tłumaczy Zajączkowski.

– Politycy nieraz już dowiedli, często na wizji, że są zupełnie oderwani od spraw codziennego życia, takich jak chociażby zakupy. Nie spodziewałem się jednak, że dotyczy to również pracowników Ministerstwa Finansów – ironizuje Adam Bartosiewicz, radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL.

Czytaj też:

Podkreśla, że w praktyce sprzedaż ewidencjonowana w kasie fiskalnej jest jednym ciągłym procesem, niepodzielnym na żadne etapy.

– Nierzadko w trakcie dokonywania sprzedaży okazuje się, że klient nie ma możliwości zapłacenia za transakcję, zwłaszcza bezgotówkowo, kartą płatniczą. Karty niekiedy z różnych powodów odmawiają działania i zdarza się, że takie transakcje nie dochodzą do skutku – mówi Bartosiewicz.

Sprawy nie załatwia projektowany § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia przewidujący mechanizm podobny do dzisiejszego. Jak wyjaśnia Andrzej Nikończyk, w takim wypadku można najpierw przyjąć zapłatę, a dopiero potem dokonać sprzedaży, ale i tak do dostawy towarów dochodzi z chwilą wydania towarów. Tym samym nie można wydać klientowi rzeczy na kasie przed przyjęciem zapłaty, aby płatność mogła być uznana za przyjętą przed dokonaniem sprzedaży.

– Może to stanowić trudność przy dużych zakupach, bo zazwyczaj klient najpierw pakuje rzeczy, a potem za nie płaci – mówi ekspert. Poza tym z uzasadnienia jasno wynika, że generalną zasadą ma być obowiązek wystawienia paragonu zawsze przed przyjęciem należności, a nie dotyczy ona zaliczki.

Możliwy chaos

– Zmiana ma wejść od 1 stycznia 2019 r. A to oznacza konieczność zmiany wszystkich systemów komputerowych związanych z obsługą transakcji sprzedaży w każdym polskim sklepie. Resort finansów chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że do końca roku zostało kilkanaście dni. Będzie chaos – podkreśla Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, senior partner w kancelarii Musiał i Partnerzy.

Ministerstwo uspokaja, że projektowane rozporządzenie szykowane jest na ewentualność uchwalenia ustawy o kasach online i to od parlamentu zależy dalszy przebieg prac legislacyjnych nad projektem ustawy, w tym określenie terminu wejścia w życie nowych przepisów (przed drugim czytaniem w Sejmie). A sam projekt rozporządzenia jest w trakcie konsultacji i nie należy go traktować jako ostatecznej wersji.

– Jesteśmy otwarci na argumenty i dyskusję. Ponadto termin wejścia w życie rozporządzenia jest zależny od daty wejścia w życie ustawy – twierdzi MF.

Opinia

Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu

Wprowadzenie obowiązku wydawania paragonu przed przyjęciem zapłaty to bardzo kontrowersyjny pomysł. W praktyce wielokrotnie klient nie może zapłacić za zakupy, bo np. ma za mało gotówki czy nie zadziała mu karta płatnicza. Przede wszystkim jednak wprowadzenie w życie tego rozwiązania od 1 stycznia 2019 r. jest niewykonalne. Oznaczałoby konieczność przeprogramowania milionów kas fiskalnych, które obecnie są tak skonfigurowane, że wydają paragon po przyjęciu płatności. To propozycja, która przeczy założeniom konstytucji dla biznesu. Nie tylko utrudni życie firmom, ale nałoży na nie nierealne obowiązki, zagrożone poważnymi sankcjami.

etap legislacyjny: uzgodnienia, opiniowanie, konsultacje

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA