fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Unia zaznacza obecność w Polsce

stock.adobe.com
Budowa dróg w Polsce współfinansowana jest przez UE, a władza to przemilcza – twierdzi KE.

Komisja Europejska wytyka rządowi Mateusza Morawieckiego, że otwierając nowe drogi, nie informuje opinii publicznej o unijnym wkładzie w ich powstanie. List w tej sprawie, do którego dotarła „Rzeczpospolita", przesłała właśnie do Jerzego Kwiecińskiego, ministra inwestycji i rozwoju. To nowy problem dla rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj także:

KE chce słyszeć o pieniądzach

Szułdrzyński: Czy PiS wstydzi się milionów z Unii?

Sprawa dotyczy wydarzeń inaugurujących nowe inwestycje w ostatnich miesiącach. Jak np. obwodnica Puław (w ciągu drogi ekspresowej S12), fragment drogi S3 na Dolnym Śląsku, nowy odcinek trasy S8 czy uroczystość otwarcia mostu Niepodległość w pobliżu Ostródy (droga S7). – Nie poinformowano nas o tym wydarzeniu. Ani o udziale finansowania unijnego – wskazuje Marc Lemaître z Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej.

Lemaître podkreśla też, że rząd nie informował, jaki był wkład środków z Funduszu Spójności w tych inwestycjach. „To niezwykle rozczarowujące i niepokojące, że bardzo istotne finansowanie unijne tych projektów nie było podkreślone w trakcie tych ceremonii" – czytamy w liście.

KE twierdzi też, że jej przedstawiciele nie są zapraszani na te wydarzenia, a sama Komisja czasami dowiaduje się o nich z mediów. – To nie były jednorazowe incydenty. Zauważyliśmy, że wielokrotnie finansowanie z ESI (European Structural and Investment Funds) nie jest upubliczniane w trakcie ceremonii podpisania kontraktów czy inauguracji inwestycji dla projektów emblematycznych związanych z perspektywą 2014–2020. Nie ma tych informacji w mediach społecznościowych ani w materiałach prasowych. Często żadne zaproszenie do Komisji nie jest wysyłane i dowiadujemy się o nich z mediów – wytyka Lemaître.

Urzędnicy Komisji Europejskiej domagają się, by rząd przesłał kalendarz przyszłych wydarzeń dotyczących projektów, które finansuje Unia i w których planowane jest uczestnictwo polityków na wysokim szczeblu. Komisja naciska też, by jej przedstawiciele byli zapraszani przez odpowiednie władze na ceremonie inauguracji innych projektów, np. renowacji dworców kolejowych czy projektów szerokopasmowego internetu.

Co na to rząd? – Przedstawicielka Komisji Europejskiej była na otwarciu wielu odcinków dróg dofinansowanych ze środków unijnych. Na pewno nie zamierzamy zmienić praktyki zapraszania przedstawicieli Komisji Europejskiej na takie wydarzenia – mówi „Rzeczpospolitej" Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA