fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Policjant: Wypowiedzenie posłuszeństwa to bunt

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Upolitycznienie i niskie zarobki mogą wkrótce doprowadzić policjantów do wypowiadania posłuszeństwa" - pisze związek zawodowy policjantów w liście do szefa MSWiA, cytowanym przez TVN24.

- Wypowiedzenie posłuszeństwa to po prostu bunt - mówi anonimowo TVN24 jeden z policjantów.

Szef policyjnych związków zawodowych Rafał Jankowski pisze w liście do Joachima Brudzińskiego, że "ostatnie wypadki spowodowały, że nastroje wśród policjantów kierowanych do tego typu zabezpieczeń uległy dalszemu pogorszeniu. Policjanci skarżą się na upolitycznienie ich roli oraz na niewystarczające zaangażowanie władz i wyższych przełożonych w zapewnienie im i ich rodzinom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa" (cyt. za TVN24).

Jankowski zauważa, że wizerunki i nazwiska funkcjonariuszy, do których dotarli demonstrujący przed parlamentem, krążą w internecie opatrzone komentarzami przyrównującymi obecną policję do ZOMO, milicji czy SB, a samych policjantów do "bandytów działających na zlecenie partii sprawującej władzę".

Czytaj także: Policjant obroni się sam

Ofiarami hejtu padają również rodziny policjantów.

Sytuację pogarsza jeszcze fakt niskich zarobków policjantów, którzy podjęli już akcję protestacyjną domagając się podwyżek i zamiast mandatów udzielają pouczeń.

Funkcjonariusze odchodzą więc masowo na zwolnienia lekarskie. Odczuwane jest to tym dotkliwiej, że w samej Komendzie Stołecznej brakuje 800 policjantów.

Jak podaje TVN24, sytuacja ta dotyczy przede wszystkim największego oddziału prewencji w Iwicznej, którego funkcjonariusze pilnują demonstracji pod parlamentem. Ich determinację zwiększa decyzja dowództwa oddziału, że nie będą mogli odbierać dni wolnych za przepracowane nadgodziny

Źródła policyjne podają, że już 100 policjantów przebywa na zwolnieniu. Komenda Stołeczna potwierdza 60 takich przypadków.

Policjanci zaznaczają, że do oddziałów prewencji trafiają po przeszkoleniu na ogół najmłodsi funkcjonariusze, bo tam przechodzą "przyśpieszoną szkołę rzemiosła".

Szef MSWiA odpowiada: Takich listów do naszych POprzedników nie było

"Deklarowałem i nadal deklaruję gotowość do rozmów z przedstawicielami strony społecznej słuźb mundurowych, ale nie jestem zainteresowany polityczną retoryką Pana Przewodniczącego.Nie przypominam sobie listów o podobnym zabarwieniu politycznym do szefów MSWiA naszych POprzednikow" - napisał w odpowiedzi na Twitterze minister Joachim Brudziński (pisownia oryginalna - red).

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA