Reklama

Policjanci zbadali alkomatem prokuratora. Teraz ich sprawą zajmie się Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy rozpatrzy skargę kasacyjną od wyroku uniewinniającego dwójkę policjantów z Zakopanego, których jeden z podhalańskich prokuratorów oskarża o naruszenie miru domowego.

Publikacja: 19.11.2025 17:59

Sierżant sztabowa Paulina Sobień na korytarzu Sądu Okręgowego w Nowym Sączu

Sierżant sztabowa Paulina Sobień na korytarzu Sądu Okręgowego w Nowym Sączu

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Sprawa dotyczy interwencji, do której doszło w czerwcu 2022 r. Do zakopiańskiej komendy zgłosiła się była żona prokuratora. Kobieta tłumaczyła, że były mąż przetrzymuje zabawkę należącą do ich trzyletniego dziecka (jej wartość wyceniono na 600 zł).

Policjanci, wśród nich sierżant sztabowa Paulina Sobień (zgodziła się na publikację danych i wizerunku), udali się na miejsce, by odzyskać przedmiot. W trakcie czynności funkcjonariuszka wyczuła od mężczyzny woń alkoholu. – Ponieważ opiekował się trzyletnim dzieckiem, chciałam zbadać go alkomatem. Wtedy usłyszałam, że jest prokuratorem i nie zgadza się na badanie – relacjonowała w rozmowie z mediami policjantka. 

Ostatecznie badanie przeprowadzone alkomatem przez inny patrol wykazało 0,3 promila.

Policjantka skazana za zbadanie alkomatem prokuratora

Prokurator zarzucił policjantom naruszenie jego miru domowego i przekroczenie uprawnień. W czerwcu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Zakopanem uznał, że sierż. sztab. Paulina Sobień podczas podjętej interwencji przekroczyła swoje uprawnienia. Sąd nałożył na nią grzywnę i zobowiązał do wypłacenia nawiązki na rzecz prokuratora i jego pełnomocnika, a także kosztów sądowych. Wobec drugiego z interweniujących policjantów sąd umorzył postępowanie. Wyrok skrytykował wówczas m.in. szef NSZZ „Solidarność” Policji w Małopolsce Jacek Łukasik, podkreślając, że dobro dziecka było priorytetem interwencji.

Ostatecznie w marcu wyrok ten uchylił Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. Sędzia Arkadiusz Penar określił wyrok sądu pierwszej instancji jako „nietrafiony, nieadekwatny, niesprawiedliwy i nieakceptowalny”. 

Reklama
Reklama

„Sędzia z pierwszej instancji uznał, że policja nie ma prawa badać alkomatem obywatela, o ile nie wykaże, że dziecko pozostające pod jego opieką jest zagrożone. Tymczasem funkcjonariusze, czując od mężczyzny woń alkoholu, nie mieli innego sposobu na potwierdzenie swoich podejrzeń niż przeprowadzenie badania. Uprawnia ich do tego ustawa o wychowaniu w trzeźwości oraz wewnętrzne procedury” – argumentował sędzia Arkadiusz Penar. 

Czytaj więcej

Policjantka zbadała alkomatem prokuratora. Jest wyrok w głośnej sprawie

Policyjna Solidarność: prokurator nie mógł pogodzić się z uniewinnieniem

Jak się okazuje, na tym sprawa się nie skończyła. „Gazeta Krakowska” podała w środę, że od wyroku sądu drugiej instancji odwołał się obrońca prokuratora i Prokuratura Regionalna w Krakowie. 

Policyjna Solidarność już zapowiedziała, że będzie wspierać funkcjonariuszy w czasie rozprawy przed Sądem Najwyższym. „Po rozprawie apelacyjnej prokurator nie mógł pogodzić się z uniewinnieniem policjantów i za wszelką cenę stara się doprowadzić do ich skazania jak to miało miejsce przed Sądem Rejonowym w Zakopanem, którego wyrok został »rozjechany« w uzasadnieniu Sądu Okręgowego w Nowym Sączu” – napisała w mediach społecznościowych Policyjna Solidarność.

Posiedzenie SN zaplanowano na przyszły wtorek, 25 listopada.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama