Stacja podała, że informację o zatrzymaniu dwóch osób potwierdził Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
Początkowo brak było oficjalnych informacji o tym, że zatrzymani zostali prezydent i wiceprezydent Nowego Sącza. O tym, że chodzi o Ludomira Handzla i Artura Bochenka, informowały jednak również RMF FM oraz Radio Kraków.
Czytaj więcej
Rząd Donalda Tuska po raz drugi podchodzi do likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Instytucja ta ma zniknąć 1 maja 2026 roku.
Zatrzymania w Nowym Sączu. Akcja CBA
Później dodatkowe informacje o sprawie na konferencji prasowej przekazał Jacek Dobrzyński. Poinformował on, że zatrzymanym przedstawione powody zatrzymania oraz że podjęto czynności procesowe. Według jego relacji, prezydent i wiceprezydent Nowego Sącza zostali w czwartek po godz. 6.00 zatrzymani przez agentów CBA w swoich mieszkaniach. Tymczasem według wcześniejszych medialnych doniesień, do zatrzymania włodarzy Nowego Sącza miało w nowosądeckim ratuszu.
Sprawa ma dotyczyć śledztwa, jakie Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi pod nadzorem Prokuratury Europejskiej. Śledczy sprawdzają, czy podczas jednego z przetargów nie doszło do przekroczenia uprawnień oraz do nieprawidłowości, które miały doprowadzić do ujawnienia istotnych informacji jednemu z oferentów. Sprawa miała dotyczyć przetargu na szkolenia – podejrzenia sprzeniewierzenia środków publicznych i funduszy unijnych z udziałem urzędników państwowych, a straty mogły sięgnąć 600 tys. euro.
Czwartkowa akcja to nie pierwsze działania CBA w tej sprawie. Biuro informowało, że 7 października funkcjonariusze Delegatury CBA w Łodzi zabezpieczyli dokumentację dowodową oraz sprzęt elektroniczny w siedzibie Urzędu Miasta w Nowym Sączu oraz w Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA w Nowym Sączu, a czynności realizowane były na polecenie Prokuratury Europejskiej.
Czytaj więcej
Daniel K., były zastępca szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, usłyszał w środę zarzuty przekroczenia uprawnień oraz ujawnienia osobie nieupraw...
„Funkcjonariusze Delegatury CBA w Łodzi prowadzą śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień w okresie od 29.10.2024 roku do 12.11.2024 roku przez funkcjonariusza publicznego – pracownika samorządu terytorialnego Miasta Nowy Sącz” – głosił komunikat CBA. W tekście podano, iż z ustaleń śledztwa wynika, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej pracownik Urzędu Miasta Nowy Sącz miał doprowadzić do nieprawidłowości przy przetargu publicznym na organizację i przeprowadzenie kursów oraz warsztatów w ramach realizacji projektu pod nazwą „Rozwój Centrum Kompetencji Zawodowych w Nowym Sączu”.
Chodzi o projekt realizowany w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021-2027, dotyczący nabycia dodatkowych kwalifikacji oraz kompetencji zawodowych przez uczniów i nauczycieli. Dofinansowanie UE do projektu to 4,39 mln zł.
Prezydent Ludomir Handzel krytykował działania CBA w Nowym Sączu
Według CBA, w wyniku szeregu nieprawidłowości w organizacji przetargu i przekroczenia uprawnień przez pracownika samorządowego miało dojść do ujawnienia istotnych informacji jednemu z oferentów, a takie działanie „mogło narazić na szkodę prawnie chroniony interes w postaci niezakłóconego przeprowadzenia przetargu publicznego, co stanowi działanie na szkodę interesu publicznego, powodując szkodę w kwocie ponad 600 tys. euro”. Biuro podkreśliło, że śledztwo ma charakter rozwojowy.
We wtorek 21 października prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel poinformował, że tego dnia „czterech pracowników z instytucji miejskich zostało przewiezionych przez agentów CBA do Katowic”. „Nie wiemy w jakim celu” – dodał. Handzel zaznaczył, że „po ostatniej wizycie CBA” dokumentacja przetargu, którego dotyczyła wizyta, została poddana analizie oraz że przetarg był kontrolowany przez Urząd Marszałkowski, zaś „wynik kontroli był bez uwag”.
„Do tej pory sądziłem, że o 6 rano wkracza się po niebezpiecznych przestępców, a nie po szeregowych urzędników” – napisał w mediach społecznościowych samorządowiec.