Policję poinformował w piątek rano pracownik firmy koordynującej roboty torowe. Dwa ślepe naboje związane drutem zamocowane były na uchwycie jednej z szyn, mocującym ją do podkładu.
Mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, przekazał że ktoś podłożył na torach tzw. ślepe naboje karabinowe. - Nasza specjalna grupa śledcza działa już na miejscu. Znajdziemy sprawcę tego zdarzenia – zapewnił w rozmowie z RMF FM mł. insp. Andrzej Borowiak.
„Głupi żart”? To jedna z wersji policji
Zdaniem wielkopolskiej policji czyn ten mógł być „prowokacją" i „próbą sprawdzania reakcji służb”. Taka jest też jedna z wersji branych pod uwagę przez służby - że sprawcy mogło chodzić o nagłośnienie swojego czynu w kontekście ostatnich aktów dywersyjnych na kolei.
- Definiujemy całe to wydarzenie jako ewidentną prowokację, ewidentną próbę sprawdzenia reakcji służb w kontekście aktów dywersji, które działy się na Mazowszu. Zrobimy wszystko, aby sprawcę tego alarmu ustalić , zatrzymać i pociągnąć do odpowiedzialności – mówił mł. insp. Borowiak w rozmowie z TVN24.
Policja dziękuje pracownikom technicznym PKP za czujność i przekazanie informacji.
Czytaj więcej
- Ostatnie wydarzenia nie zostawiają miejsca na jakiekolwiek złudzenia. Rosja realizuje kolejny etap wojny hybrydowej, którego celem jest destabili...
Akty dywersji w miejscowościach Mika i Głąb
Wzmożona czujność służb i pracowników kolei jest związana z aktami dywersji, do których doszło w dniach 15-17 listopada na trasie Warszawa-Dorohusk.
W Polsce od 19 listopada 2025 r. obowiązuje trzeci stopień alarmowy „Charlie”.
Czytaj więcej
„Akt dywersji”, „sabotaż”, „rosyjski ślad” – takie określenia towarzyszą dywersji na kolei, do której doszło na trasie Warszawa-Lublin w miejscowoś...