fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Edyta Żemła: Bałagan w armii sprzątany przez lata

Edyta Żemła
rp.pl
- Powstała wielka wyrwa w systemie bezpieczeństwa. Boję się, że za chwilę nie będzie co zbierać. Ten bałagan będzie trudno posprzątać przez lata - ocenia sytuację w polskiej armii Edyta Żemła.

Edyta Żemła jest autorką książki "Zdradzeni". Reporterka dociera do nigdy niepublikowanych zeznań i rozmawia ze świadkami na temat incydentu w Nangar Khel.

Dziennikarka w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem opisała różnicę w podejściu do armii w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. - Amerykański żołnierz po przekroczeniu uprawnień jest informowany o toczącym się postępowaniu. Ubiera się go w mundur i wyprowadza z godnością. Tam jest wielki szacunek dla munduru, flagi i żołnierza ogółem. W Polsce tego nie ma. Po Nangar Khel żołnierzy elitarnej jednostki wyprowadzano jak członków mafii - powiedziała Żemła.

- Mogę tylko spekulować, ale ktoś chciał zohydzić obraz polskiej armii. Ktoś chciał podeptać honor munduru - dodała.

Zdaniem dziennikarki Antoni Macierewicz nie jest odpowiednią osobą na stanowisku szefa MON. - Jeżeli w sprawie Nangar Khel był w stanie poświęcić siedmiu polskich żołnierzy, to znaczy, że nie ma szacunku dla ich służby - oceniła. 

- W wojsku zawsze była rotacja, ale nigdy na taką skalę. Wszyscy, którzy ostatnio odeszli, to doświadczeni żołnierze. Mają taki bagaż doświadczenie, że jeszcze wiele lat służyłoby to Polsce. Część z nich została zmuszona do odejścia, inni zrozumieli, że nic nie mogą zrobić, więc odeszli sami. Powstała wielka wyrwa w systemie bezpieczeństwa. Boję się, że za chwilę nie będzie co zbierać. Ten bałagan będzie trudno posprzątać przez lata - dodała Żemła.

Dziennikarka oceniła, że decyzję Macierewicza osłabiają polską armię. - Pieniądze, które powinny iść na sprzęt i wyposażenie żołnierzy, trafiają do Wojsk Obrony Terytorialnej, która nie do końca wiadomo czym jest. Nie wiem, czy minister robi wojsko partyjne. W tej chwili do dwóch jednostek ludzie walą drzwiami i oknami - Żandarmeria Wojskowa, która dostała dodatki jak żołnierze GROM-u oraz WOT. Jednocześnie Wojska Operacyjne są drenowane - z kadry, sprzętu i infrastruktury. Powód tego jest taki, że WOT musi odnieść sukces - powiedział gość programu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA