Reklama

Aleksander Łukaszenko przegrywa na polsko-białoruskiej granicy. To koniec wojny hybrydowej?

Białoruskie służby nie potrafią już skutecznie przepchnąć do Polski nielegalnych migrantów – twierdzą rządowe źródła „Rzeczpospolitej”. To jeden z powodów podjęcia decyzji o otwarciu dwóch przejść na granicy z Białorusią.
Funkcjonariusz Straży Granicznej na przejściu w Sławatyczach

Funkcjonariusz Straży Granicznej na przejściu w Sławatyczach

Foto: PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są przyczyny spadku prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej w listopadzie?
  • Dlaczego Polska podjęła decyzję o otwarciu dwóch przejść granicznych z Białorusią?
  • Jakie możliwe skutki mają sankcje nałożone na Białoruś i Rosję w kontekście ruchu migracyjnego?
Pozostało jeszcze 98% artykułu

Zaledwie 310 prób nielegalnego wtargnięcia na terytorium Polski odnotowały polskie służby graniczne w ciągu trzech tygodni listopada. Dla porównania w listopadzie ubiegłego roku takich prób było ok. 980. Różnica jest znacząca tym bardziej, że w październiku tego roku mieliśmy ok. 2 tys. nielegalnych migrantów, którzy przy pomocy białoruskich służb forsowali polską granicę, a rok wcześniej – ok. 1,4 tys. Dane te mówią w praktyce o wielokrotnych próbach przedarcia się do Polski tych samych osób, które próbują do skutku.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama