Sędziowie i sądy

Sądy finansowe mogłyby pomóc w sporze z bankiem

Fotolia.com
Poszkodowani m.in. w sprawach GetBack czy Amber Gold nie mają żadnej gwarancji, że ich sprawą zajmie się sędzia znający się na takich problemach.

O potrzebie utworzenia specjalnych sądów lub przynajmniej wydziałów zajmujących się sprawami kredytów frankowych, rozliczeń między bankami czy polisolokat przekonani są rzecznik finansowy i szef Urzędu ds. Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ministerstwo Sprawiedliwości, choć pracuje nad koncepcją specjalistycznego sądu ds. własności intelektualnej, wprowadzenia sądownictwa finansowego jednak nie planuje.

Czytaj także: Skutki nie ustalenia właściwości sądów jednoznacznymi kryteriami

Sąd finansowy zamiast Sądu Najwyższego

Dziś sędziowie cywiliści tego samego dnia orzekają w sprawach rozwodowych i wielomilionowych aferach finansowych. Poszkodowani w sprawach GetBack czy Amber Gold mogą jedynie mieć nadzieję, że sędzia rozstrzygający sprawę okaże się pasjonatem i specjalistą w zakresie branży finansowej, a jego wiedza i doświadczenie pozwolą na sprawne i sprawiedliwe rozstrzygnięcie problemu. Lawina akt i biegnące terminy powodują, że sędziowie nie mają szansy na rozwijanie swoich kompetencji na tyle, na ile wymaga rozpatrywana sprawa. Coraz głośniejsze są postulaty: czas na wyspecjalizowane sądy.

Rzecznik jest za

Problem braku wyspecjalizowanych sądów i składów orzekających na polskiej arenie dostrzegają nawet wysocy urzędnicy państwowi.

– To oczywiste, że sędzia, nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w jakimś obszarze, musi poświęcić więcej czasu na wydanie wyroku – zauważa Aleksandra Wiktorow, rzecznik finansowy. – Specjalizacja zapewniłaby większą jednolitość i przewidywalność orzecznictwa oraz przyspieszyłaby rozpatrywanie spraw.

Sprawy związane z finansami, dotyczące często złożonych instrumentów finansowych, bywają bardzo skomplikowane, o czym przekonaliśmy się na przykładzie spraw związanych z tzw. polisami z ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych czy kredytami frankowymi – podkreśla Aleksandra Wiktorow i zdecydowanie popiera pomysł specjalizowania sędziów w sporach dotyczących usług finansowych.

Propozycję utworzenia specjalistycznych sądów do spraw konsumenckich na rynku finansowym zgłaszał także prezes UOKiK Marek Niechciał.

– Kredyty indeksowane czy denominowane do franka ma około pół miliona konsumentów. Sprawy finansowe ciągną się latami. Rachunek wydaje się dość prosty: gdyby był wyspecjalizowany sąd, byłaby większa szansa na szybkie rozstrzygnięcia i jednolitość orzecznictwa. Rozbieżne wyroki w podobnych sprawach, z którymi obecnie spotykają się konsumenci, przy specjalizacji sądów nie byłyby możliwe. Należy więc rozważyć, czy nie stworzyć specjalnych wydziałów w sądach zajmujących się szczególnie rynkiem usług finansowych lub ogólnie prawem konsumenckim. Istnieją nawet sądy wojskowe, do niedawna była także Izba Wojskowa w Sądzie Najwyższym. A konsumentów jest przecież więcej niż „pracowników" czy wojskowych.

Doświadczenia innych

Specjalizujący się w sprawach frankowiczów radca prawny Mariusz Korpalski zauważa, że wyspecjalizowane sądy od lat zapewniają sprawne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości za granicą. W Niemczech spory wynikające z problemów bankowych i finansowych są rozstrzygane przez trzyosobowe składy sędziowskie, w Islandii sędzia w pierwszej instancji, uznając sprawę za wymagającą specjalistycznej wiedzy, może powołać do składu sędziego biegłego. We francuskim sądzie apelacyjnym funkcjonuje wydział rozpatrujący wyłącznie sprawy operacji bankowych.

Jak specjalizacje wpływają na szybkość postępowań? We Francji czas trwania postępowania prowadzonego przez sąd specjalistyczny i ogólny jest podobny, ale już w Niemczech, gdzie specjalizacja jest możliwa na najniższym szczeblu sądownictwa, odnotowujemy zdecydowanie krótszy termin zakończenia sporu.

– W doradztwie prawnym obserwujemy postępującą specjalizację oraz rozdział na segment biznesowy i konsumencki – zauważa prof. Arkadiusz Radwan, adwokat, prezes Instytutu Allerhanda, autor studium o sądach korporacyjnych. – Wymiar sprawiedliwości ciągle tkwi w modelu terytorialnym – dostępność geograficzna ma prymat nad specjalizacją. Tymczasem liczy się sprawność postępowania i fachowość sądu, a gwarantuje to mniejsza liczba wąskoprofilowych sądów. Brak specjalizacji i wielość apelacji utrudnia wykrystalizowanie się linii orzeczniczych, co zwiększa nieprzewidywalność orzeczeń mimo podobieństwa spraw. A to przeszkadza w pozasądowym rozwiązywaniu sporów. Specjalistyczny sąd sprawniej identyfikuje też sedno sprawy, skupiając się na materii, a nie na formalności procesu.

Wielkie zmiany małymi krokami

W kraju pojawiają się pierwsze zwiastuny świadczące o planach specjalizacji różnych obszarów prawa sądowego. Nowelizacja ustawy o komornikach wprowadza zmiany w prawie o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którymi od 2020 r. w sądach rejonowych będzie można tworzyć dodatkowo wydziały egzekucyjne, które mają rozpatrywać m.in. skargi na czynności komornika.

Od 27 sierpnia weszła w życie ustawa, która wdraża specjalistyczne sądy zajmujące się wyłącznie wnioskami o przekazanie dziecka za granicę zgodnie z konwencją haską. Obecność wyspecjalizowanych sądów w strukturach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważa się w art. 257 traktatu o funkcjonowaniu UE.

Jak jednak wygląda praktyka? Jedynym sądem wyspecjalizowanym, jaki powołano dotychczas w strukturach Unii, jest Sąd ds. Służby Publicznej. Działał w latach 2005–2016. Potem został rozwiązany.

– Obecna wielość sądów o szerokiej kognicji nie tylko utrudnia specjalizację, ale także zachęca do korzystania z właściwości przemiennej i składania pozwów do sądu z orzecznictwem najbardziej zbliżonym do oczekiwań powoda (tzw. forum shopping) – zauważa prof. Radwan. – Ciągle wzrasta liczba spółek, a co za tym idzie, ilość sporów korporacyjnych. Dlatego postuluję utworzenie sądów specjalistycznych w tym zakresie. Kolejny obszar, w którym należy rozważyć specjalizację, to własność przemysłowa. Zawsze jednak tworzenie sądów specjalistycznych musi być poprzedzone wglądem w dane empiryczne.

Głosy o potrzebie specjalizacji sądów w zasadzie są jednomyślne. Dyskusji podlega jedynie jej obszar.

Resort niechętny

Ministerstwo Sprawiedliwości nie widzi potrzeby tworzenia sądów specjalistycznych dla spraw konsumenckich czy finansowych. Dowiedzieliśmy się jednak, że w resorcie trwają prace nad innego rodzaju sądami specjalistycznymi, które miałyby orzekać w sprawach własności intelektualnej. Prace są na finiszu, w ciągu maksymalnie kilku miesięcy będzie można zobaczyć pierwsze efekty – słyszymy.

Jak przebiegnie proces wyboru specjalistów do orzekania? Sprawy nadal będą losowo przydzielane, ale jedynie pomiędzy sędziów specjalistów w danej dziedzinie. Przy wyborze sędziów do sądów specjalistycznych pod uwagę mają być brane chęć orzekania w danej dziedzinie i doświadczenie w rozpoznawaniu danej kategorii spraw. Istotna jest także znajomość języków obcych, bo spora część literatury przedmiotu i istotnego orzecznictwa nie jest dostępna w języku polskim.

OPINIA

Łukasz Piebiak, sędzia, wiceminister sprawiedliwości

Niejasności i sprzeczności w orzecznictwie wynikają niestety głównie z tego, że Sąd Najwyższy, który od kilku dobrych lat mierzy się z tematami związanymi z kredytami frankowymi, do dzisiaj nie wypracował spójnej linii orzecznictwa. Albo Sąd Najwyższy ujednolici orzecznictwo i sprawy w naturalny sposób będą się kończyć, albo problem będzie narastał i może okaże się niezbędna jakaś interwencja ustawodawcy. Nie wiem, czy to rewolucja, ale myślę, że zaczyna się wreszcie normalność. Szczególne kategorie spraw wymagają szczególnego przygotowania. Zapotrzebowanie na specjalistów jest zawsze po obu stronach sporów.

1630 spraw o roszczenia z innych umów bankowych wpłynęło w 2017 r. i w pierwszym półroczu 2018 r. do SO w Warszawie

1630 spraw o roszczenia z innych umów bankowych wpłynęło w 2017 r. i w pierwszym półroczu 2018 r. do SO w Warszawie

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL