fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wpływowa i piękna. Polka na czele MSW Litwy

YouTube
Jedno z najważniejszych stanowisk na Litwie obejmuje Rita Tamašuniene, dotychczasowa szefowa sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków. Dobry wybór – chwalą eksperci.

Tak istotnego miejsca w polityce litewskiej Polacy nigdy nie mieli. Oprócz Rity Tamašuniene na stanowisko ministerialne do nowego rządu wchodzi jeszcze Jarosław Narkiewicz, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), który będzie szefem resortu łączności. Kandydatury przedstawione przez szefa AWPL Waldemara Tomaszewskiego uzyskały w środę akceptację nowego prezydenta Gitanasa Nausedy.

Rząd jest nowy, ale pod wodzą tego samego co wcześniej premiera, Sauliusa Skvernelisa (reprezentującego najsilniejszy w Sejmie Związek Chłopów i Zielonych). AWPL oficjalnie weszła do gabinetu Skvernelisa, który przedtem często wspierała w głosowaniach w parlamencie. W rządzie jest troje nowych ministrów, oprócz dwójki przedstawicieli polskiej partii również socjaldemokrata, który obejmuje resort rolnictwa.

Jedyna kobieta w rządzie

To, że przewodniczący polskiej partii, podkreślający przywiązanie do tradycyjnych wartości, wystawił na tak ważne stanowisko kobietę, jest zaskoczeniem. Typowano raczej, że to Narkiewicz zostanie ministrem spraw wewnętrznych.

W poprzednim rządzie Skvernalisa nie było żadnej kobiety, a niedawno, po dwóch kadencjach, z urzędem prezydenckim pożegnała się Dalia Grybauskaite. Polityka znalazła się w rękach samych mężczyzn.

- To to dobry strzał Tomaszewskiego. Wreszcie kobieta! Po przejrzeniu wpisów internetowych mam wrażenie, że nikt nie ośmieli się tej decyzji krytykować. Wcześniej premier Skvernelis i szef głównej partii Ramunas Karbauskis sugerowali, że nie mają nic przeciwko kobietom, ale nie ma odpowiednich specjalistek, także na stanowisko komisarza unijnego, a wiadomo, że nowa szefowa Komisji Europejskiej dąży do parytetu. To dobra decyzja, trochę pod Brukselę – mówi „Rzeczpospolitej” polski publicysta z Wilna Jacek Komar, często krytyczny wobec Tomaszewskiego.

- Sądzę, że będzie dobrym ministrem, jest długo w polityce, ma doświadczenie. No, i bardzo dobrze wygląda, to piękna kobieta – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Šarunas Liekis, profesor politologii z Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. - Nie wiemy tylko, na ile będzie niezależna od Tomaszewskiego – dodaje.

Cieszy się uznaniem Litwinów

Rita Tamašuniene, nazwisko panieńskie Sadowska (Sadauskaite), ma 45 lat, pochodzi z podwileńskiego miasteczka Mejszagoła, jednego z ważniejszych ośrodków polskości na Wileńszczyźnie. Zaczynała jako nauczycielka, potem przeszła do pracy w samorządzie rejonie wileńskim (bez miasta Wilna), gdzie tradycyjnie rządzi AWPL. Od 2012 zasiada w Sejmie, stoi na czele frakcji AWPL.

Zdaniem Aleksandra Radczenki, polskiego publicysty z Wilna, to prezydent Nauseda sprzeciwił się mianowaniu Jarosława Narkiewicza na stanowisko ministra spraw wewnętrznych, dlatego AWPL postanowiła „zagrać bezpiecznie” i wystawiła szefową swojej sejmowej frakcji. - Prezydent jeszcze w czasie kampanii wyborczej powiedział, że będzie dążył do tego, żeby w rządzie znalaazła się kobieta - mówi Radczenko.

- Poza tym Tamasuniene rzeczywiście cieszy się uznaniem Litwinów, ma umiarkowane poglądy, dobrze zna język litewski, ma doświadczenie polityczne, ostatnio w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy głosowała przeciwko przywróceniu prawa głosu delegacji Rosji, a więc udowodniła swoja lojalność. Z drugiej strony jest bardzo bliską współpracowniczką Waldemara Tomaszewskiego, który od dłuższego czasu ją lansuje jako swego rodzaju atrakcyjną twarz AWPL – dodaje.

- Bardzo miła, otwarta, słuchająca, nieagresywna. I wierna Tomaszewskiemu – podkreśla Jacek Komar.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA