fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Mecz Polska-Rosja. Sprawdzian przed Euro

Paulo Sousa pierwszy raz pokaże dziś swoją reprezentację kibicom zgromadzonym na polskim stadionie
PAP
We wtorek o 20.45 Polacy grają we Wrocławiu z Rosjanami. To pierwszy z dwóch sprawdzianów przed Euro, który może dać odpowiedź na kilka ważnych pytań.

Nasz zespół nie zagra w najmocniejszym składzie. Kontuzjowany jest Arkadiusz Milik, drobne problemy zdrowotne mają Maciej Rybus oraz Paweł Dawidowicz, Piotr Zieliński opuścił zgrupowanie, żeby cieszyć się z żoną narodzinami syna, a Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny rozpoczną spotkanie na ławce rezerwowych.

Polacy wyjdą na boisko w składzie: Łukasz Fabiański - Tomasz Kędziora, Michał Helik, Kamil Piątkowski - Tymoteusz Puchacz, Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich, Przemysław Frankowski - Karol Świderski, Dawid Kownacki, Jakub Świerczok.

Spotkanie z Rosją to sparing, czyli gatunek zagrożony wymarciem. FIFA oraz UEFA robią wszystko, żeby zapełnić kalendarz i wypchnąć z niego spotkania bez stawki, czyli takie, na których zarabia się najmniej. Dla Paulo Sousy, który do pociągu z nazwą „reprezentacja Polski" wskoczył w biegu, dwa najbliższe mecze to kapitał bezcenny.

Ten z Rosją może przynieść odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Ponownie przekonamy się, jak wygląda atak reprezentacji Polski bez Zielińskiego i czy jest życie bez Milika. Szansę dostanie kilku piłkarzy drugiego planu. Kolejny egzamin czeka defensywę.

Kibice pomogą

Sousa, zaczynając pracę z Polakami, podkreślał, że organizacja obrony będzie kluczem do sukcesu. – To dla nas największe wyzwanie – mówił. Właśnie defensywie poświęcił najwięcej czasu w trakcie pierwszych dni zgrupowania oraz zakończonej bezbramkowym remisem sobotniej gierki treningowej.

– Trener zwracał nam uwagę na dynamikę gry, szybkie wyjście do rywala oraz kwestię doskoku do przeciwnika – wyjaśniał Kamil Piątkowski. Środek obrony w zespole „czerwonych" podczas sobotniej gierki stworzyli Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek oraz Michał Helik, co może być taktyczną wskazówką przed meczem z Rosjanami.

Wiele wskazuje na to, że mecz na ławce rozpocznie Kamil Glik. Weteran czuje się dobrze, kiedy obrona gra bliżej naszej bramki, bo nie jest zbyt szybki. Sousa w meczach, które zaczynamy jako faworyt, wymaga jednak od piłkarzy dominacji i kontroli, której podstawą jest wysunięta defensywa.

– Musimy być zespołem bardziej aktywnym, pracować między liniami. Myślę, że będzie to pewna zmiana w porównaniu z tym, co działo się w tej drużynie w przeszłości – twierdzi Sousa.

Polacy po raz pierwszy za kadencji Portugalczyka zagrają dziś na oczach kibiców, wrocławski stadion wypełni się w połowie. To oznacza, że na trybunach usiądzie 22 tys. widzów, którzy po zajęciu miejsc będą mogli zdjąć maseczki. – Bilety zostały już wykupione – mówi rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Jakub Kwiatkowski.

Mecz we Wrocławiu będzie okazją, by zobaczyć znów w akcji jednego z najbarwniejszych trenerów, którzy pracowali w Ekstraklasie. Znany z twardej ręki i żelaznej dyscypliny Stanisław Czerczesow w 2016 roku zdobył mistrzostwo z Legią, po czym przyjął propozycję z rosyjskiej federacji.

Reprezentację objął po nieudanym Euro we Francji. Rosja nie wygrała tam meczu, zdobyła punkt i odpadła już po fazie grupowej. Na kolejną kompromitację na organizowanym przez siebie mundialu nie mogła sobie pozwolić.

Order od Putina

Wyniki sparingów nie napawały optymizmem, kibice obawiali się ponownej katastrofy, a mimo to drużyna sprawiła dużą niespodziankę. Pierwszy raz po upadku ZSRR Rosjanie wyszli z grupy. Dotarli do ćwierćfinału, po rzutach karnych wyeliminowali Hiszpanów, a potem – również po serii jedenastek – przegrali z późniejszymi wicemistrzami świata – Chorwatami.

Czerczesowowi udało się w narodzie rozpalić ponownie miłość do futbolu. Przez prezydenta Władimira Putina został odznaczony za zasługi dla kraju.

W drodze na Euro Rosja doznała tylko dwóch porażek z Belgami, z którymi spotka się ponownie już w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach. Grała skutecznie i efektownie. Eliminacje mundialu w Katarze zaczęła od zwycięstw nad Maltą i Słowenią, na koniec marcowego maratonu uległa jednak Słowacji, czyli pierwszemu rywalowi Polaków na Euro.

Od trzech lat liderem Sbornej jest Artiom Dziuba. Napastnik Zenita Sankt Petersburg w kadrze debiutował już dekadę temu, ale dopiero u Czerczesowa stał się kluczową postacią zespołu.

Otrzymał kapitańską opaskę i choć nie zawsze świeci przykładem (w listopadzie został wyrzucony z reprezentacji, gdy do sieci wyciekł skandaliczny film z nim w roli głównej), na boisku spisuje się bez zarzutu. W kwalifikacjach do Euro 2020 zdobył dziewięć bramek i już tylko jednego trafienia brakuje mu do wyrównania strzeleckiego rekordu Aleksandra Kierżakowa (30 goli dla Rosji).

W powołanej przez Czerczesowa szerokiej, 30-osobowej kadrze na Euro znalazło się tylko czterech zawodników spoza ligi rosyjskiej, w tym dwaj inni bohaterowie mundialu: Denis Czeryszew z Valencii i Aleksandr Gołowin z Monaco.

Sędzią spotkania we Wrocławiu będzie Włoch Marco Guida. Dotąd nie prowadził żadnego meczu z udziałem Polski i Rosji.

Transmisja o 20.45 w TVP 1 i TVP Sport

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA