fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wyroki frankowe wytycza TSUE - analiza orzecznictwa Rzecznika Finansowego

Adobe Stock
Orzeczenie abuzywności umowy kredytowej i jego skutki nie mogą szkodzić kredytobiorcy.

To główna konkluzja z analizy orzecznictwa TSUE w sprawach kredytowych, a głównie frankowych z ostatniego roku, którą zaprezentował rzecznik finansowy. Wprawdzie termin posiedzenia całej Izby Cywilnej SN dotyczącego tych spraw przesunięto na 13 kwietnia, ale dyskusja, jak rozliczać i ewentualnie poprawiać te umowy, trwa i jest to kolejny głos.

Rzecznik finansowy podkreśla, że w orzecznictwie TSUE na szczególną uwagę zasługują dwie kwestie. Pierwsza to problem skutków nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (niedozwolonych postanowień umownych, inaczej klauzul abuzywnych), zwłaszcza w umowach kredytu denominowanego lub indeksowanego we franku (walucie obcej). Druga to koszty kredytu ponoszone przez konsumenta.

Czytaj także:

TSUE nakazuje, by wykładnia prawa Unii, która jest wiążąca przy orzekaniu przez polskie sądy na podstawie polskich przepisów, była zgodna z prokonsumencką linią orzeczniczą TSUE. Wyroki TSUE co do zasady wywołują skutki z mocą wsteczną, czyli od daty wejścia w życie interpretowanego przepisu. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postawienia umownego powinno wiązać się z zaś zapewnieniem pełnej skuteczności praw konsumentów. A odnosząc to stanowisko do kredytów frankowych, uznanie postanowień umowy za abuzywne może oznaczać, że umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała, o ile jest to obiektywnie możliwe po wyłączeniu z niej klauzul abuzywnych. Może też zostać uznana za nieważną, jeśli to zapewni lepszą ochronę konsumenta, a o uznanie umowy za nieważną wnosi sam konsument. Przy czym z orzecznictwa TSUE wynika, że stosowanie przepisów dyrektywy 93/13 ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości, tak aby nie naraziło go to na szczególnie niekorzystne konsekwencje.

– Nierówność między konsumentem a bankiem może zostać zrównoważona jedynie przez aktywną interwencję niezależnego od stron umowy podmiotu czy polski sąd – podsumowuje prof. Mariusz Jerzy Golecki, rzecznik finansowy.

– Stanowisko RF kolejny raz potwierdza, że ramy możliwych rozstrzygnięć sądów polskich, a w tym SN, w sprawach ochrony konsumentów wyznacza orzecznictwo TSUE – komentuje adwokat Marcin Szymański.

Dodajmy, że 13 kwietnia na wniosek Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes SN, pełna Izba Cywilna SN ma się zająć odpowiedzią na sześć kluczowych dla sporów frankowych pytań, które będą wiążące dla innych sądów rozpatrujących takie sprawy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA