Reklama

Ile podpisano ugód frankowych? Nowe, zaskakujące dane banków

Spada liczba pozwów, rosną ugody – wynika z analizy „Rzeczpospolitej”. Do końca września tego roku posiadacze kredytów frankowych zawarli już ok. 150 tys. porozumień z bankami. Przoduje PKO BP, na drugie miejsce wskoczył mBank.

Publikacja: 14.11.2025 04:09

Ile podpisano ugód frankowych? Nowe, zaskakujące dane banków

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego, mimo wysokiej szansy na wygraną w sądzie, frankowicze nadal decydują się na ugody z bankami?
  • Co wpływa na decyzję frankowiczów o wyborze drogi sądowej lub ugody?
  • Jakie najnowsze dane odnośnie liczby ugód i pozwów przedstawiają największe banki?
  • Dlaczego mimo szybszych procesów, liczba nowych pozwów spada?

Rozpatrywanie tzw. spraw frankowych we wszystkich instancjach znacząco przyspieszyło w tym roku. Efekt jest taki, że na wyrok czeka się obecnie niemal o połowę krócej niż jeszcze w 2023 r., czyli „tylko” 487 dni – wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. Do tego linia orzecznicza w zasadzie ustaliła się i sądy rozstrzygają niemal zawsze na korzyść kredytobiorców, a TSUE w kolejnych swych wyrokach staje po stronie konsumentów.

Czy w tej sytuacji zmieniają się zachowania frankowiczów? Skoro postępowania sądowe są mniej przewlekłe, a wygrana niemal pewna, to czy liczba ugód zaczęła spadać, a liczba pozwów – wyraźnie rosnąć?

Foto: SCB

Zaskakujący trend: mniej pozwów, mimo szybszych wyroków

Przyjrzeliśmy się najnowszym trendom na podstawie danych przedstawionych w sprawozdaniach siedmiu największych banków giełdowych po trzech kwartałach tego roku. I wyniki naszej analizy okazują się dosyć zaskakujące.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o liczbę napływających pozwów, to banki raportują jej wyraźny spadek. Przykładowo Millennium podaje, że takich nowych spraw, które wpłynęły do sądu w III kwartale br. było 904, wobec 1029 w II kwartale br. i 1487 w III kwartale 2024 r. Przeciwko mBankowi w III kwartale tego roku wpłynęło 613 pozwów, czyli dwa razy mniej niż rok wcześniej.

Coraz mniejszy napływ rozpoczynanych spraw frankowych, w połączeniu z coraz większą liczbą spraw zakończonych finalnym wyrokiem, powoduje, że w ogóle liczba toczących się postępowań spadła już czwarty kwartał z rzędu. I na koniec września br. wynosiła 88,2 tys. (dla siedmiu analizowanych banków) wobec 97 tys. na koniec czerwca i 114,2 tys. na koniec września 2024 r.

Czytaj więcej

Miliardowe zyski banków. To ostatni tak dobry kwartał przed podwyżką CIT?

Ugody w górę. Banki chwalą się dobrymi wynikami

Za to liczba ugód frankowych, jak się okazuje, stabilnie rośnie i obecnie jest ich już ok. 150 tys. (to o niemal 37 tys. więcej niż rok wcześniej). W samym III kwartale zawarto prawie 9,3 tys. kolejnych porozumień. Taki kwartalny przyrost nie jest ani rekordowo wysoki, ani rekordowo niski; jest raczej równy średniej z ostatnich dwóch lat.

Wśród analizowanych przez nas banków, najwięcej, bo aż 57 tys. ugód ze swoimi klientami zawarł dotychczas PKO BP, a na koniec września br. było ich 3,6 tys. więcej niż na koniec czerwca.

– Oferujemy korzystne dla klienta warunki ugód, aktywnie wychodząc naprzeciw jego oczekiwaniom – komentuje Michał Podgórski, dyrektor biura produktów hipotecznych w PKO BP. – Obecnie najwięcej ugód zawieramy na etapie postępowania sądowego. To efekt zarówno większej aktywności ugodowej banku, jak i rosnącej świadomości klientów, że ugoda daje szybsze i bardziej przewidywalne zakończenie sporu niż długotrwały proces – dodaje.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Prezes mBanku o podatkach, frankach i nowej strategii: To nie jest sektor nadzwyczajnych zysków

mBank na drugim miejscu. Coraz lepsza oferta ugodowa?

Na drugie miejsce pod względem liczby ugód wskoczył mBank, który na koniec września miał ich już ponad 30,7 tys. W III kwartale podpisano ich ok. 2090. W porównaniu z PKO BP (ani w porównaniu z poprzednimi kwartałami) nie wydaje się to jakimś imponującym wynikiem, ale warto zaznaczyć, że portfel kredytów CHF w PKO BP jest ponad 4-krotnie większy niż w mBanku.

– Te wyniki świadczą o nadal bardzo dużym zainteresowaniu naszych klientów ugodami oraz o atrakcyjności naszej oferty – komentuje Marcin Wojtachnio, dyrektor departamentu kredytów spornych w mBanku. – Potwierdza to również, że mBank prowadzi obecnie najbardziej efektywny program ugód i, w szerszym kontekście, redukcji portfela CHF na rynku – dodaje.

Szczegółów swojej oferty mBank nie podaje, ale trzeba podkreślić, że także w przypadku tego banku coraz większa część ugód zawieranych jest z tymi frankowiczami, którzy już weszli na ścieżkę sądową: w III kwartale aż 88 proc. porozumień dotyczyło tzw. klientów spornych.

Czytaj więcej

Cezary Stypułkowski, prezes Pekao: Mimo różnych przeciwności i nieracjonalności, ja się staram

Pozew to sygnał dla banku?

Z kolei Bank Millennium podaje, że w III kwartale br. 1209 frankowiczów zgodziło się na polubowne rozstrzygnięcie sprawy, a ich ogólna liczba wzrosła do ok. 29,3 tys. W przypadku Santander Bank Polska (razem z Santander Consumer Bank) to odpowiednio 1429 ugód w III kwartale, co oznacza wzrost do 16,1 tys.

Reklama
Reklama

– Dlaczego chętnych na ugody nie ubywa, a nowych pozwów jest jednak coraz mniej? Powodów może być kilka – komentuje Łukasz Jańczak, analityk Erste Securities. Banki bardzo aktywnie zabiegają o ugody, a im dalej w las, tym ich propozycje wydają się rzeczywiście coraz bardziej finansowo korzystne. Zdarza się, że finalny efekt porozumienia jest porównywalny do tego, co mógłby zasądzić sąd. Przykładowo Pekao obiecuje, że klient, który w postaci miesięcznych rat „oddał” bankowi więcej niż wynosiła wartość udzielonego kredytu CHF, otrzyma w ramach ugody i wspólnych rozliczeń zwrot powstałej tak nadwyżki.

– Warto też zwrócić uwagę, że pierwsza fala najbardziej zdeterminowanych klientów, takich, którym najbardziej zależało na rozwiązaniu problemu frankowego, jest już za nami – ocenia Jańczak. Obecnie o swoje interesy upominają się raczej ci, dla których kredyt CHF nie jest wielkim obciążeniem finansowym, albo już go nawet w całości spłacili. W takich przypadkach wniesienie pozwu może być raczej sygnałem, że klient chce zawrzeć ugodę (a nie naprawdę procesować się przez lata przed sądem), na co banki dosyć chętnie odpowiadają.

Czytaj więcej

PKO BP i Allegro łączą siły. „Płatności na jeden klik"

Chętnych na ugody będzie ubywać?

– W grę mogą też wchodzić czynniki pozafinansowe – zauważa Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ. W końcu rozprawa przed sądem zawsze jest stresująca i wymaga poświęcenia dużo czasu. Część osób woli sobie tego oszczędzić.

– Inna sprawa, że wcześniej czy później, liczba ugód w sposób naturalny zacznie spadać – podkreśla Sobolewski. – Być może już od przyszłego roku, skoro sama liczba frankowiczów domagających się odszkodowania siłą rzeczy się zmniejsza – ocenia Sobolewski.

Reklama
Reklama

– Zakładamy, że o ile ugody nadal będą oferowane i zawierane, to ich liczba w kolejnych kwartałach będzie malała – przyznaje też dyrektor Marcin Wojtachnio z mBanku. – Ze względu na coraz mniejszą liczebność portfela oraz konsekwentnie spadającą, od I kw. 2024 r., liczbę nowych spraw sądowych – wyjaśnia. W mBanku portfel aktywnych kredytów CHF skurczył się do ok. 6,8 tys. (z czego 74 proc. jest objętych pozwem) i jest niemal trzy razy mniejszy niż rok wcześniej.

Czytaj więcej

WIBOR w centrum sporu. Co czeka kredytobiorców po opinii rzecznika TSUE?

Kiedy koniec sagi frankowej?

– Temat kredytów CHF powoli dobiega końca, we wszystkich jego aspektach – zaznacza Łukasz Jańczak. – Zarówno jeśli chodzi o pozwy, koszty i ugody – mówi.

– Saga frankowa gaśnie, choć jeszcze przez jakiś czas będziemy widzieć jej „długi ogon”. Banki już zapowiedziały, że 2025 r. będzie ostatnim rokiem wysokich rezerw na kredyty CHF, ale przez kolejnych kilka lat pewnych odpisów, jak i pewnej liczby sporów między frankowiczami i bankami, należy się spodziewać, choć już na znacząco niższych poziomach – podsumowuje Michał Sobolewski.

Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Banki
Christine Lagarde zarabia ponad połowę więcej niż ujawnia EBC. I cztery razy tyle, co szef Fed
Banki
Banki wróciły na szczyt. Co dalej z wycenami w 2026 roku?
Banki
Prezes SGB-Banku: Lokalny bank też można mieć w telefonie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama