Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego, mimo wysokiej szansy na wygraną w sądzie, frankowicze nadal decydują się na ugody z bankami?
- Co wpływa na decyzję frankowiczów o wyborze drogi sądowej lub ugody?
- Jakie najnowsze dane odnośnie liczby ugód i pozwów przedstawiają największe banki?
- Dlaczego mimo szybszych procesów, liczba nowych pozwów spada?
Rozpatrywanie tzw. spraw frankowych we wszystkich instancjach znacząco przyspieszyło w tym roku. Efekt jest taki, że na wyrok czeka się obecnie niemal o połowę krócej niż jeszcze w 2023 r., czyli „tylko” 487 dni – wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. Do tego linia orzecznicza w zasadzie ustaliła się i sądy rozstrzygają niemal zawsze na korzyść kredytobiorców, a TSUE w kolejnych swych wyrokach staje po stronie konsumentów.
Czy w tej sytuacji zmieniają się zachowania frankowiczów? Skoro postępowania sądowe są mniej przewlekłe, a wygrana niemal pewna, to czy liczba ugód zaczęła spadać, a liczba pozwów – wyraźnie rosnąć?
Zaskakujący trend: mniej pozwów, mimo szybszych wyroków
Przyjrzeliśmy się najnowszym trendom na podstawie danych przedstawionych w sprawozdaniach siedmiu największych banków giełdowych po trzech kwartałach tego roku. I wyniki naszej analizy okazują się dosyć zaskakujące.