Indeks WIG-Banki w ostatnim dniu giełdowej sesji w 2025 r. sięgnął 19,18 tys. punktów i niemal otarł się o rekord ustanowiony kilka miesięcy wcześniej. 13 sierpnia jego wartość wyniosła 19,62 tys. punktów. To wyraźny sygnał, że po jesiennej słabości, wywołanej rządowym pomysłem podwyżki CIT dla sektora, hossa na bankach wróciła niemal w pełnej skali. W całym 2025 r. WIG-Banki wzrósł aż o 55 proc. Pytanie brzmi, jak w tym kontekście rysują się perspektywy na 2026 r.
Polskie banki wciąż tańsze niż spółki regionu
Zdaniem analityków, mimo wyraźnego wzrostu wycen polskie banki nadal notowane są z dyskontem wobec swoich europejskich odpowiedników. Jednocześnie fundamenty sektora pozostają solidne. Sprzyja im widoczne ożywienie akcji kredytowej oraz fakt, że nawet po spodziewanych obniżkach stóp procentowych ich poziom w Polsce pozostanie relatywnie wysoki. To z kolei daje potencjał do utrzymania wysokich zysków także w 2026 r. Według szacunków ekspertów mogą one sięgnąć 38–40 mld zł, wobec ok. 45 mld zł w 2025 r., co sprzyjać będzie również wypłatom dywidend.
Po stronie ryzyk analitycy wskazują m.in. głębsze od oczekiwań obniżki stóp procentowych, wzrost obciążeń podatkowych w związku z narastającym deficytem budżetowym, możliwą sprzedaż dużych pakietów akcji w formule ABB czy wyższe wymogi kapitałowe. Co istotne, strategie biur maklerskich na 2026 r. pokazują, że nie wszystkie banki mają przed sobą równie dobre perspektywy – także dlatego, że w 2025 r. ich giełdowe zachowanie było mocno zróżnicowane.
mBank: lider wzrostów w 2025 r. Czy to już sufit?
Bardzo ciekawym przypadkiem może być tu mBank. Jeszcze w pierwszych dniach stycznia 2025 r. kursy oscylowały wokół 560 zł za akcję, po czym rozpoczął się ich niemal nieustający marsz w górę, sięgając 1061 zł w ostatnim dniu roku! W połowie listopada kurs sięgnął nawet 1080 zł, co było historycznym maksimum.
Skąd ten wystrzał? Inwestorzy docenili m.in. deklaracje władz banku o rychłym końcu, tj. począwszy od 2026 r., wysokich kosztów sagi frankowej. Dzięki temu mBank może przejść do ofensywy i odważniej zawalczyć o wzrost udziałów w rynku, co zapowiedział w swojej nowej strategii.