Reklama

Sejm zmienił ustawę o świadczeniu uzupełniającym dla niepełnosprawnych

W środę wieczorem Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

Aktualizacja: 01.08.2019 10:26 Publikacja: 01.08.2019 10:01

Sejm zmienił ustawę o świadczeniu uzupełniającym dla niepełnosprawnych

Foto: Adobe Stock

mat

Poprawki zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość i przegłosowane przez Senat przewidują, że świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało "w wysokości nie wyższej niż 500 złotych miesięcznie", przy czym łączna kwota tego świadczenia i świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może przekroczyć 1600 złotych.

Dzięki temu osoby otrzymujące obecnie świadczenia nieznacznie przekraczające wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (czyli 1100 złotych), nie stracą możliwości uzyskania świadczenia uzupełniającego.

Przypomnijmy, iż 19 lipca podczas głosowania nad projektem ustawy w Sejmie doszło do sporego zamieszania. Rząd chciał, by o dodatek mogły wnioskować osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych lub które otrzymują świadczenia nie przekraczające kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Ta ostatnia wynosi 1100 złotych brutto. Nieoczekiwanie Sejm przyjął jednak poprawkę PO-KO, która przewiduje, że do obostrzenia nie będzie dodawany dochód z emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych.

Poprawka PiS zgłoszona podczas prac w Senacie przewiduje, że do świadczeń nie będzie wliczana renta rodzinna.

Czytaj także:

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama