Przepisy zakładające jawność oświadczeń majątkowych sędziów są niezgodne z konstytucją – dotyczy to zarówno sędziów sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych, jak i sędziów Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego oraz asesorów. Takiej treści wyrok wydał dziś Trybunał Konstytucyjny na wniosek Pierwszego Prezesa SN. Co dokładnie o jawności sędziowskich oświadczeń majątkowych powiedział TK?
Czytaj więcej
Samo zobowiązanie małżonków polityków do jawności to za mało. Potrzebna jest cyfrowa rewolucja.
Zasada jawności sędziowskich oświadczeń majątkowych niekonstytucyjna? Wniosek Małgorzaty Manowskiej do TK
Jak podkreślała we wniosku z 2022 roku Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska, zakwestionowane przez nią przepisy zakładają, że „informacje zawarte w oświadczeniu majątkowym sędziego (odpowiednio – asesora sądowego) są jawne, także co do imienia i nazwiska, z wyjątkiem danych adresowych, informacji o miejscu położenia nieruchomości, a także informacji umożliwiających identyfikację ruchomości sędziego”. Zasada jawności oświadczeń majątkowych sędziów weszła w życie na początku 2017 roku (o czym pisaliśmy na łamach rp.pl) – zastąpiła obowiązującą od 2010 roku regułę, wedle której informacje te stanowiły tajemnicę prawnie chronioną, zaś wcześniej (od 2001 roku) tajemnicę służbową. Jak zaznaczała Manowska we wniosku, pojawiająca się na zasadzie wyjątku możliwość ujawnienia treści sędziowskiego oświadczenia majątkowego od stycznia 2017 roku zyskała status ustawowej reguły.
Czytaj więcej
Nie wystarczy już wpisać do oświadczenia majątkowego wartościowych rzeczy czy nieruchomości. Sędzia musi podać, ile dorobił na szkoleniach czy pisa...
„Ustawa zmieniająca, przez wprowadzenie ogólnej zasady jawności oświadczeń majątkowych sędziów, całkowicie odwróciła istniejące reguły w tym zakresie. W efekcie wyjątek (jawność) stał się zasadą, a objęcie informacji zawartych w oświadczeniu ochroną przewidzianą dla informacji niejawnych może obecnie nastąpić wyłącznie na wniosek” – stwierdziła Manowska we wniosku.
W związku z tym, Pierwsza Prezes SN skierowała do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności szeregu przepisów, zakładających jawność oświadczeń majątkowych sędziów sądów powszechnych (art. 87 par. 6 i 6a ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych), asesorów sądowych (art. 106zg par. 1 w zw. z art. 87 par. 6 i 6a pusp), a także sędziów sądów administracyjnych, wojskowych, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego.
Jak argumentowała Pierwsza Prezes SN, wskazane przepisy naruszają konstytucyjne prawo jednostki do ochrony prywatności (art. 47 konstytucji) oraz wolność jednostki od przymusu (obowiązku) ujawniania informacji dotyczących własnej osoby (tj. autonomię informacyjną z art. 51 konstytucji). Ponadto, tak ujęte przepisy mają naruszać zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 konstytucji) i ochronę życia rodzinnego (art. 18 konstytucji).
Podobnie postulował Rzecznik Praw Obywatelskich, o czym pisaliśmy już na łamach rp.pl.
„Prawo do prywatności doznaje w tym przypadku daleko bardziej idącego ograniczenia, aniżeli miało to miejsce w związku z pierwotnym zobowiązaniem do składania oświadczeń. Medium, którego użyto do udostępnienia informacji, jakim jest Internet, powoduje przy tym, że szczegółowe informacje o sytuacji majątkowej sędziów są udostępnione nieograniczonemu kręgowi osób” – stwierdził wówczas RPO Marcin Wiącek.
Czytaj więcej
Przepisy przewidujące jawność oświadczeń majątkowych sędziów i asesorów powinny być uznane za niezgodne z konstytucją - uważa Rzecznik Praw Obywat...
Jawność oświadczeń majątkowych sędziów i asesorów niezgodna z konstytucją
W wyroku z 2 grudnia 2025 roku Trybunał Konstytucyjny przychylił się częściowo do argumentów Pierwszej Prezes SN oraz RPO.
„Trybunał stwierdził niezgodność z Konstytucją przepisów nakazujących publikację oświadczeń majątkowych sędziów i asesorów sądowych w otwartym, nieograniczonym co do czasu i kręgu odbiorców systemie teleinformatycznym” – czytamy w komunikacie, opublikowanym po wydaniu wyroku. TK uznał, że „przyjęty model powszechnego udostępniania oświadczeń on-line w sposób jakościowo odmienny i szczególnie intensywny zwiększa ciężar ingerencji w sferę praw jednostki” oraz że wykracza on poza standardy, wynikające ze wskazanych wyżej przepisów konstytucji.
Jak czytamy, Trybunał zastosował konstytucyjny test proporcjonalności, by zważyć, z jednej strony, wskazane przez Pierwszą Prezes SN konstytucyjne wartości (prywatność, autonomię informacyjną, ochronę życia rodzinnego), a z drugiej – jak czytamy, „wartość jawności życia publicznego oraz prawo do informacji o osobach pełniących funkcje publiczne”. Trybunał uznał, że przy wprowadzaniu obecnych przepisów o jawności sędziowskich oświadczeń majątkowych nie przeprowadzono rzetelnej analizy mniej dolegliwych rozwiązań.
Czytaj więcej
Wciąż nie ma przepisów, by składać oświadczenia majątkowe jednolitej treści i w czytelnej formie.
„Brak jest jakichkolwiek podstaw, by przyjąć, że powszechna dostępność oświadczeń majątkowych sędziów przyczynia się do osiągnięcia celów zakładanych przez ustawodawcę, poza zaspokajaniem powszechnej ciekawości” – czytamy w komunikacie TK. – „Ciężar ingerencji polegającej na publikacji oświadczeń majątkowych on-line wyznacza nie tylko zakres merytoryczny ujawnianych informacji, lecz przede wszystkich kanał i technika ich udostępniania. Publikacja on-line – indeksowalna, łatwo kopiowalna i podatna na wtórne przetwarzanie stanowi ingerencję bardziej dolegliwą niż jawność akt czy dostęp reglamentowany. Istotne znaczenie ma także rozwój technik informatycznych oraz globalny trend obrotu informacjami”.
Europejskie trybunały i ustawodawstwo państw europejskich nie zakładają jawności oświadczeń majątkowych sędziów
TK podkreślił przy tym, że podobny pogląd na sprawę wyrażają także europejskie trybunały oraz że jest on wyrażony w ustawodawstwach innych państw europejskich.
„W zdecydowanej większości państw europejskich oświadczenia majątkowe sędziów nie są publikowane on-line. Nie ma żadnego powodu, aby oświadczenia majątkowe polskich sędziów i asesorów, włącznie z majątkiem wspólnym, były powszechnie dostępne, odmiennie od deklaracji majątkowych sędziów niemieckich, francuskich, brytyjskich, włoskich, portugalskich, greckich, chorwackich, węgierskich czy czeskich” – czytamy.
Niemniej, Trybunał umorzył postępowanie w kwestii samego składania oświadczeń majątkowych. Jak wskazał, obowiązek ich składania – już nie jawnych i publicznych – istnieje nadal „dla celów kontroli instytucjonalnej, nie może natomiast stanowić podstawy do powszechnej, nieograniczonej publikacji oświadczeń w Internecie”.
Trybunał Konstytucyjny zniósł jawność sędziowskich oświadczeń majątkowych?
„Z chwilą ogłoszenia wyroku ustaje domniemanie zgodności kontrolowanych przepisów z Konstytucją” – czytamy w konkluzji komunikatu TK.
Oznacza to tym samym, że przepisy o jawności sędziowskich oświadczeń uznane za niekonstytucyjne przestają obowiązywać. Problematyczny może być jednak fakt, iż od grudnia 2024 roku, decyzją rządu wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Niemniej, już w 2016 roku Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął tę kwestię: jak czytamy w uzasadnieniu do wyroku TK jeszcze z 2016 roku, orzeczenie Trybunału, nawet jeśli nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, jest orzeczeniem obowiązującym – a tym samym przysługuje mu przymiot ostateczności.
Czytaj więcej
Przepisy o wyłączaniu sędziego z mocy ustawy nie pozwalają na wyłączanie tzw. „neosędziów” za sam fakt ich powołania w procedurze przed Krajową Rad...