Konflikt Polska-Izrael

"Marsz żywych" zostaje w Polsce

Fotorzepa, Piotr Guzik
Mimo płynących z Izraela głosów o przeniesieniu dorocznego Marszu Żywych do Jerozolimy, międzynarodowa fundacja organizująca to wydarzenie zdecydowała, że nadal będzie się odbywało w Polsce.

O przeniesienie  Marszu Żywych do Jerozolimy apelowała ostatnio wiceminister edukacji Izraela. Ten apel to pokłosie awantury wokół uchwalonej niedawno nowelizacji ustawy o IPN, która zakłada karanie za obarczanie narodu polskiego współodpowiedzialnością za Holokaust i używanie sformułowania "polskie obozy śmierci".

Na temat nowelizacji wypowiedziała się fundacja International March of the Living, która we współpracy z ministerstwem edukacji Izraela współorganizuje wycieczki młodzieży do Polski, które obejmują również udział w Marszu Żywych.

Władze fundacji sprzeciwiły się nowemu polskiemu ustawodawstwu, opowiadając się za otwartym dialogiem i dyskusją we wszystkich aspektach związanych z Holokaustem w Poslce i w Europie.

Jednocześnie prezes International March of the Living, Phyllis Greenberg Heideman, opowiedziała się za podtrzymaniem tradycji Marszu Żywych, który odbywa się w Polsce od 1988 roku, a od 1996 - corocznie .

Podkreśliła, że w ciągu tych minionych 30 lat dokonano "ogromnego postępu na płaszczyźnie stosunków polsko-żydowskich, a także w stosunkach między Polską a Państwem Izrael", w czym znaczącą rolę odegrał również Marsz Żywych.

"Mamy nadzieję, że rządy Izraela i Polski znajdą sposób na rozwiązanie obecnego impasu, abyśmy mogli kontynuować nasze ważne działania edukacyjne, nauczając historii Zagłady i dzięki temu budować bardziej tolerancyjny i pełen współczucia świat dla wszystkich członków ludzkiej rodziny" - napisały władze International March of the Living w oświadczeniu.

Zapowiedziano też, że w 2018 roku Marsz Żywych odbędzie się - jak zwykle - w Polsce.

Źródło: motl.org

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL