O prowadzonych na tym terenie poszukiwaniach poinformował Instytut Pamięci Narodowej. W poprzednim roku odnaleziono tam szczątki trzydziestu osób. Prace prowadzone są w ramach śledztwa prokuratorskiego.
Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN zakończył właśnie trzeci etap badań na terenie jednostki wojskowej JW. 4226 w Rembertowie. W kwietniu i w maju ubiegłego roku w trakcie prowadzonych działań odnaleziono szczątki ponad trzydziestu osób w pojedynczych i zbiorowych grobach.
Tegoroczne działania miały na celu odnalezienie miejsc pochówku zarówno zmarłych więźniów jak i zamordowanych w trakcie akcji przeprowadzonej w nocy z 20 na 21 maja 1945 r. przez oddział AK pod dowództwem Edwarda Wasilewskiego ps. „Wichura” oraz Edmunda Świderskiego ps. „Wicher”.
Czytaj więcej
Do prokuratury trafiło zawiadomienie o odnalezieniu miejsca na terenie dawnego obozu NKWD nr 10 w Rembertowie, gdzie mogą być pochowani więźniowie.
Gdzie prowadzono prace w Rembertowie
Prace prowadzone były w dwóch miejscach, poza historycznymi granicami obozu. Ich położenie wytypowano na podstawie zeznań świadków, zawartych w aktach postępowania karnego prowadzonego w sprawie zbrodni popełnionych w obozie NKWD w Rembertowie. Analiza historycznych zdjęć lotniczych terenu pozwoliła wytypować potencjalne miejsca pochówku zmarłych i zamordowanych więźniów.
Naukowcy odnaleźli szkielet jednej osoby oraz nieliczne kości luźne należące do kilku osób. Szczątki ludzkie zostaną poddane dalszym badaniom antropologicznym. Prace zespołu IPN wsparli wolontariusze – żołnierze 18. Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej.
Czytaj więcej
Rodziny ofiar katastrofy lotniczej z 1978 r. domagają się wyjaśnienia okoliczności, w których zginęli ich bliscy. Liczą na pomoc MSZ. Ich nadzieje...
Zawiadomienie do prokuratury wojskowej
W listopadzie 2020 r. ujawniliśmy w „Rzeczpospolitej”, że do prokuratury trafiło zawiadomienie o odnalezieniu miejsca na terenie dawnego obozu NKWD nr 10 w Rembertowie, gdzie mogą być pochowani więźniowie. Zostało ono złożone przez Dariusza Szymanowskiego, prezesa Stowarzyszenia Wizna 1939, które przeprowadziło badanie w tym miejscu. Obecnie jest to teren 2. Regionalnej Bazy Logistycznej Wojska Polskiego i teren ten jest zamknięty.
„Miejsce to znajduje się w rejonie, na który wskazywali świadkowie opowiadający o miejscu, w którym zakopano zwłoki zamordowanych lub zmarłych w obozie osób” – czytamy w zawiadomieniu, które trafiło do Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W czasie prac badawczych, które członkowie stowarzyszenia przeprowadzili na terenie bazy, znaleźli oni liczne artefakty potwierdzające fakt, że w pobliżu dawnej fabryki Pocisk w Rembertowie (ul. Marsa 110) znajdował się w czasie wojny niemiecki obóz dla jeńców (odkopano m.in. nieśmiertelnik z napisem „stalag 333") oraz obóz NKWD. Badacze znaleźli m.in. fragmenty drutu kolczastego, podkówki do butów, sprzączki pasków, a także tajemnicze uchwyty z napisem „Chicago”. Badania pozwoliły też na oznaczenie w terenie miejsca, gdzie znajdował się obóz NKWD. Prace były prowadzone we współpracy z komendantem 2. Regionalnej Bazy Logistycznej.
Czytaj więcej
Jak zakończyły się sprawy rzekomego ukrywania i niszczenia akt wojskowych z czasów PRL, o co prof. Sławomir Cenckiewicz oskarżał archiwistów i wojs...
Kto przebywał w obozie NKWD w Rembertowie
Badacze wskazywali, że jest to miejsce, w którym przetrzymywano elitę polskiego podziemia niepodległościowego, m.in. dowódcę Kedywu gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila", który występował wówczas pod fałszywym nazwiskiem Walenty Gdanicki. Obóz założony został na terenie przedwojennej fabryki amunicji Pocisk w drugiej połowie września 1944 r., po wkroczeniu Armii Czerwonej. Pełnił funkcję punktu zbornego przed wysyłką polskich więźniów w głąb ZSRR. Otoczony był dwiema liniami drutów kolczastych. Wcześniej znajdował się tam niemiecki obóz pracy przymusowej dla Polaków. Początkowo Rosjanie więzili tam Niemców, volksdeutschów oraz własowców, ale potem też żołnierzy Armii Krajowej, NSZ, Batalionów Chłopskich oraz polskich działaczy politycznych.
W nocy z 20 na 21 maja 1945 roku oddział tzw. II Konspiracji ppor. Edwarda Wasilewskiego „Wichury” rozbił ten obóz i uwolnił co najmniej 500 więźniów, głównie żołnierzy podziemia niepodległościowego, których Sowieci zamierzali wywieźć w głąb Rosji. Sowieci zorganizowali obławę, w trakcie której schwytali część uciekinierów. W lipcu 1945 r. ten obóz przestał istnieć.