fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Opodatkowanie VAT czynności komorniczych - rozbieżne wyroki

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Są już pierwsze wyroki w sprawie opodatkowania VAT czynności egzekucyjnych. Rozbieżne.

Wojewódzkie sądy administracyjne w Bydgoszczy, Łodzi, Poznaniu i Rzeszowie wbrew interpretacji Ministerstwa Finansów uznały, że usługi komorników są zwolnione z VAT. Innego zdania są te w Kielcach, Opolu i Gdańsku. Nie widać więc końca sporu, który rozpoczął się w czerwcu ubiegłego roku. Na dziś komornicy prowadzą 4:3. Kolejne sprawy są jednak w toku, i to przed wszystkimi 16 sądami wojewódzkimi.

Zmiana zdania

9 czerwca 2015 r. minister finansów zmienił po 11 latach na niekorzyść komorników interpretację ogólną (PTI.050.1.2015.LJU.19). Uznał, że czynności egzekucyjne są co do zasady opodatkowane. Ze zwolnienia mogą zaś korzystać tylko kancelarie, których obrót roczny nie przekracza 150 tys. zł.

Komornicy, którzy nie zgadzają się z takim stanowiskiem, zaczęli masowo występować o indywidualne wykładnie przepisów – interpretacja ogólna nie podlega bowiem zaskarżeniu. Argumentowali, że komornik jest organem władzy publicznej wykonującym orzeczenia sądowe, a nie przedsiębiorcą. Pierwsze rozstrzygnięcia wojewódzkich sądów administracyjnych nie rozwiązują jednak sporu.

Stanowisko w pełni korzystne dla komorników zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 30 czerwca 2016 r. (I SA/Rz 373/16). Wynika z niego jasno, że komornik nie jest podatnikiem VAT w rozumieniu art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o VAT oraz art. 9 ust. 1 unijnej dyrektywy 112. Co więcej, nawet przy założeniu, że komornik sądowy spełniłby kryteria uznania go za podatnika, to zdaniem sądu należy uznać, iż podlega on wyłączeniu na podstawie art. 15 ust. 6 ustawy o VAT. Zgodnie z nim nie uznaje się za podatnika organów władzy publicznej oraz urzędów obsługujących te organy w odniesieniu do wykonywanych zadań nałożonych odrębnymi przepisami prawa.

Rzeszowski WSA podkreślał, że działalność komornika, w zakresie przedmiotowym nie spełnia wymaganego kryterium, jakim jest wykonywanie działalności we własnym imieniu (komornik bowiem działa w imieniu państwa). Ponadto ze względu na ograniczenia w samodzielności wykonywania zawodu nie ma też podstaw do zaliczenia komornika do tzw. wolnego zawodu lub zawodu uznanego za taki (zgodnie z art. 9 ust. 1 dyrektywy 112).

– Uznanie, że taka wykładnia jest poprawna, oznacza, że znika główny problem komorników, czyli jak wyliczyć VAT od opłat komorniczych. W praktyce bowiem, jeśli komornik nie jest podatnikiem VAT, to tym samym opłaty pobierane za jego czynności nie podlegają opodatkowaniu – mówi Michał Wojtas doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL.

Podobnie uznały WSA w Poznaniu (I SA/Po 309/16), Łodzi (I SA/Łd 501/16) i Bydgoszczy (I SA/Bd 330/16).

Za wcześnie na radość

Gdyby takie stanowisko zgodnie potwierdzały inne wojewódzkie sądy administracyjne, to komornicy mogliby już dziś otwierać szampana i nie martwić się rozliczeniem VAT. Niestety w sprawie zapadły też już pierwsze niekorzystne wyroki. Sąd w Gdańsku w wyroku z 5 lipca 2016 r. (I SA/Gd 467/16) potwierdził sposób naliczania VAT wskazany przez ministra finansów. Podobnie w Kielcach (I SA/Ke 295/16) i Opolu (I SA/Op 243/16).

– Rozbieżne orzecznictwo sądów administracyjnych pokazuje, że teza o działaniu komorników jako organu władzy publicznej nie jest wymysłem grupy zawodowej niezadowolonej ze zmiany podejścia Ministerstwa Finansów – zauważa Roman Namysłowski, doradca podatkowy, partner w Crido Taxand.

Sprawa dla Trybunału Sprawiedliwości

Oczywiście wyroki zapadają na razie na poziomie wojewódzkich sądów administracyjnych i należy poczekać na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego, do którego sprawy na pewno trafią, i tam prędzej czy później doczekają się ujednolicenia. Niewykluczone, w ocenie Romana Namysłowskiego, że spór będzie jeszcze musiał rozstrzygnąć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

- Sprawa tak naprawdę dotyczy zgodności interpretacji polskiej ustawy o VAT z prawem unijnym. A argumentów o niespójności dzisiejszego podejścia do opodatkowania VAT czynności wykonywanych przez komorników jest sporo – tłumaczy doradca.

Opinia dla „Rz"

Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej

Od początku twierdzimy, że komornik nie jest podatnikiem VAT. Obecnie nasze stanowisko potwierdza część wojewódzkich sądów administracyjnych. Niestety, pojawiły się też orzeczenia przeciwne. Sytuacja jest trudna, bo opodatkowanie opłat komorniczych VAT wywołuje wiele problemów praktycznych. Zmiana interpretacji ogólnej przez resort finansów spowodowała chaos interpretacyjny i nierówność wobec prawa. I nie chodzi tylko o komorników, ale także kilka milionów dłużników. Przykładowo, przyjmując, że opłaty są opodatkowane, dłużnik przedsiębiorca odliczy VAT, zwykły np. emeryt i rencista nie. Wciąż mamy nadzieję, że ostatecznie spór zostanie rozstrzygnięty z korzyścią dla systemu egzekucji, inaczej grozi nam jego zapaść. Niestety, na rozstrzygnięcie jeszcze musimy poczekać.

JAK LICZYĆ

Kwota brutto czy netto

Spór dotyczy nie tylko samego płacenia VAT, ale również sposobu obliczania należnego podatku.

Katowicka Izba Skarbowa (interpretacja nr IBPP1/4512-692/15/ES) wskazała, że kwota otrzymanego przez komornika wynagrodzenia za świadczone usługi zawiera już VAT. Otrzymywane przez komorników kwoty niewątpliwie są bowiem kwotami brutto, zawierającymi w sobie podatek. Innymi słowy, jeśli komornik potrąci np. 100 zł opłaty (w związku z wykonywanymi czynnościami egzekucyjnymi), to w otrzymanej kwocie zawiera się 18,70 zł podatku od towarów i usług. Obliczamy według wzoru 100 zł x 23/123. Komornik, który zastosuje się do poglądów skarbówki, dostanie więc niższe wynagrodzenie. Korzystniej byłoby dla niego doliczać VAT do pobieranych opłat. Wtedy ciężar podatku ponosi dłużnik. Komornik może wręcz zyskać, bo ma prawo odliczyć VAT od ponoszonych wydatków.

Za tym drugim wariantem optuje Krajowa Rada Komornicza. Twierdzi, że minister finansów nie może przesądzać, czy komornik – w związku z wykonaniem usługi egzekucyjnej – ma domagać się od osoby zobowiązanej do opłaty kwoty 100 zł czy 123 zł. Kilka lat temu notariusze, którzy też musieli poradzić sobie z VAT od taksy notarialnej, kwotę należnego podatku zaczęli doliczać do taksy. Nikt nie kwestionował nigdy tego, że np. kwota za wypis z aktu w praktyce zwykle pobierana jest w kwocie maksymalnej (6 zł) + VAT, czyli klient płaci 7,38 zł (chociaż w przepisach o taksie jest kwota 6 zł).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA