Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Karol Nawrocki zdecydował się zmienić program wizyty na Węgrzech?
- Jakie okoliczności wpłynęły na decyzję o ograniczeniu wizyty wyłącznie do szczytu w Ostrzyhomiu?
- Jakie kluczowe tematy omówią przywódcy Grupy Wyszehradzkiej podczas spotkania w Ostrzyhomiu?
- Jakie były główne tematy rozmów premiera Viktora Orbána z Władimirem Putinem w Moskwie?
Już niebawem – bo w najbliższą środę 3 grudnia – Karol Nawrocki uda się z dwudniową wizytą na Węgry, gdzie w Ostrzyhomiu weźmie udział w szczycie przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej. W czwartek – wraz z małżonką – polski prezydent złożyć miał zaś oficjalną wizytę w Budapeszcie i odbyć spotkania m.in. z węgierskim prezydentem Tamasem Sulyokiem oraz premierem Viktorem Orbanem, który w piątek spotkał się z Władimirem Putinem.
We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych szczegóły wizyty Nawrockiego na Węgrzech zdradził Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta. Wynika z niego, że część planów polskiego prezydenta uległa zmianie.
Czytaj więcej
Węgierski serwis telex.hu zwrócił uwagę, że w czasie otwartego dla mediów powitania premiera Węgier Viktora Orbána przez przywódcę Rosji Władimira...
Marcin Przydacz: Nawrocki ograniczył program wizyty na Węgrzech do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej
„Prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie opowiada się za szukaniem realnych sposobów zakończenia wojny na Ukrainie wywołanej przez Federację Rosyjską” – wskazał we wpisie opublikowanym w serwisie X Przydacz.
„Odwołując się w swej polityce do dziedzictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podkreślał, że bezpieczeństwo Europy zależy od solidarnego działania, także w dziedzinie energii, w związku ze zrealizowaną przez premiera Viktora Orbána wizytą w Moskwie i jej kontekstem, prezydent K. Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu” – podkreślił szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.
Jak wskazał Przydacz, wspólnie z prezydentami Czech, Słowacji i Węgier Nawrocki będzie dyskutował o bezpieczeństwie i współpracy w regionie Europy Środkowej.
Czytaj więcej
Na pięć miesięcy przed kluczowymi wyborami węgierski premier poleciał po pomoc do Waszyngtonu. Na razie jej jednak nie otrzymał.
Rzecznik Nawrockiego: Orbán spotkał się ze zbrodniarzem Putinem. Oczywiste, że prezydent odwołał wizytę
Sprawę skomentował także rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak powiedział w rozmowie z TVN24, wizyta na Węgrzech była planowana wiele tygodni temu i miała przede wszystkim skupiać się wokół spotkania w formacie Grupy Wyszehradzkiej z prezydentami Czech, Słowacji i Węgier. - Drugiego dnia miało dojść do spotkania w ramach oficjalnej wizyty z prezydentem Węgier i z premierem Węgier – powiedział Leśkiewicz. - Wobec tego, do czego doszło w piątek, a więc spotkania premiera Orbána ze zbrodniarzem Putinem, oczywistym jest, że pan prezydent odwołał tę wizytę i nie spotka się z premierem Orbánem – dodał.
- Oczywiste jest, że w sytuacji, w której w piątek premier Orbán spotyka się z Putinem – rozmawiają o kwestiach energetycznych, o kwestiach współpracy węgiersko-rosyjskiej, o kwestiach obejścia sankcji – pan prezydent nie spotka się z premierem Orbánem i ta wizyta zostaje skrócona tylko do jednodniowego spotkania w ramach Grupy Wyszehradzkiej – podkreślił Leśkiewicz. - Oczywistym też dla nas jest i dla pana prezydenta, co też wyraźnie artykułował wielokrotnie, że sprawa pokoju na Ukrainie jest kluczowa – zapewnił. - Sprawa rozwiązania konfliktu na Ukrainie z udziałem Ukrainy i z decydującym głosem Ukrainy jest rzeczą kluczową i jest dla nas polską racją stanu. To jest rzecz naturalna od samego początku – dodał.
Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się też szef MSZ Radosław Sikorski. „Prezydent dał kosza Orbanowi, ciekawe. Jeszcze parę miesięcy i może zorientują się, że ci którzy nienawidzą Unii Europejskiej i Ukrainy przeważnie kochają Putina” – napisał polityk w serwisie X.
Orbán spotkał się w Moskwie z Putinem
Do spotkania Orbana z Putinem doszło w Moskwie w piątek 28 listopada. Tematem rozmów miały być przede wszystkim kwestie dostaw rosyjskiej ropy naftowej i gazu dla Węgier, a także sytuacja związana z wojną na Ukrainie.
Orbán poinformował w piątek rano, że wybiera się do Moskwy, by „Węgry miały zapewnione dostawy energii podczas zimy i w przyszłym roku”. Pytany, czy wśród tematów pojawi się kwestia podejmowanych przez Donalda Trumpa i przywódców europejskich wysiłków na rzecz pokoju na Ukrainie, Orbán odrzekł, że „raczej nie da się tego uniknąć”.
Orbán – w odróżnieniu od większości pozostałych przywódców państw UE – utrzymuje relacje z Rosją, mimo trwającej na Ukrainie wojny. Węgry nie udzielają pomocy wojskowej Ukrainie, apelują też o jak najszybsze zakończenie wojny oraz o zniesienie sankcji nałożonych na Rosję, ponieważ – zdaniem rządu w Budapeszcie – szkodzą one bardziej gospodarce państw UE niż Rosji.
Zanim jeszcze Przydacz poinformował o tym, że Nawrocki nie spotka się z węgierskim premierem, do spotkania polityków odniósł się Donald Tusk. „Orbán odwiedza Putina, Nawrocki Orbána. Chaos w negocjacjach nad planem Witkoffa, a w Kijowie kryzys polityczny. Fatalna kombinacja”– podkreślił szef rządu we wpisie opublikowanym w serwisie X.
Ostatnia wizyta węgierskiego premiera u rosyjskiego przywódcy miała miejsce w lipcu 2024 roku.