Reklama
Rozwiń
Reklama

„WSJ”: Róbcie pieniądze, nie wojnę, czyli jak USA i Rosja chcą zarobić na pokoju

„Wall Street Journal” powołując się na liczne źródła, ustalił, że dyskusje amerykańskich i rosyjskich negocjatorów podczas ich spotkań, zwłaszcza podczas ostatniego spotkania w Miami w październiku, wykraczały daleko poza wojnę rosyjsko-ukraińską. I dotyczyły przede wszystkim rosyjsko-amerykańskich biznesów.

Publikacja: 29.11.2025 20:05

15 sierpnia 2025. Spotkanie Trump-Putin na Alasce

15 sierpnia 2025. Spotkanie Trump-Putin na Alasce

Foto: PAP/Newscom

Według  raportu Wall Street Journal, zatytułowanego w gazecie „Make Money Not War” (parafraza hipisowskiego hasła „Make Love Not war” – red.) główny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, Steve Witkoff, i zięć Jared Kushner spotkali się z negocjatorem Putina, Kiriłem Dmitriewem, aby wypracować porozumienie pokojowe, które uwolniłoby setki miliardów dolarów zamrożonych w Europie.

Niedawno Trump spotkał się z krytyką z powodu 28-punktowego planu pokojowego, który jako skrajnie prorosyjski został odrzucony nie tylko przez Ukrainę i jej  europejskich sojuszników, ale także przez wielu Republikanów jako „rosyjska lista życzeń”. Prezydent ostro skrytykował ujawnienie planu, a sekretarz stanu Marco Rubio zapewniał, że „propozycja pokojowa została opracowana przez Stany Zjednoczone i stanowi  solidną podstawę dla trwających negocjacji”. – Opiera się na opiniach strony rosyjskiej. Ale opiera się również na wcześniejszych i bieżących opiniach Ukrainy – przekonywał.

Czytaj więcej

Siergiej Ławrow sygnalizuje, że Rosji podobał się pierwotny plan Donalda Trumpa

W rozmowie z dziennikarzami Trump zdystansował się od planu, mówiąc:  – Cóż, to była tylko mapa, to była tylko mapa. To nie był plan, to była koncepcja.

Jednak zespół reporterów „Wall Street Journal” ustalił, że w Miami opracowywany był inny plan – biznesowy.

Reklama
Reklama

W nadmorskiej posiadłości miliardera  i dewelopera, a obecnie specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa, gościł Kirił Dmitriew, szef rosyjskiego funduszu majątkowego i osobiście wybrany przez Władimira Putina negocjator, który w dużej mierze ukształtował tzw. plan pokojowy. Na spotkaniu obecny był także Jared Kushner, zięć prezydenta (który, jak już wiadomo, będzie członkiem zespołu przygotowującego się do spotkania z delegacją ukraińską – red.). 

Jaki plan forsował Kirył Dmitriew

Dmitriew forsował plan, zgodnie z którym amerykańskie firmy miałyby wykorzystać około 300 miliardów dolarów aktywów rosyjskiego banku centralnego, zamrożonych w Europie, na amerykańsko-rosyjskie projekty inwestycyjne i odbudowę Ukrainy pod przewodnictwem USA. Firmy amerykańskie i rosyjskie mogłyby połączyć siły, aby eksploatować ogromne bogactwa mineralne Arktyki.

Dmitriew argumentował od miesięcy, że nie ma granic dla osiągnięć dwóch odwiecznych przeciwników: ich branże kosmiczne, które ścigały się ze sobą w czasie zimnej wojny, mogłyby nawet zorganizować wspólną misję na Marsa z firmą SpaceX Elona Muska.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Sekretarz armii USA przekonywał Ukraińców, że przegrają wojnę

Dla Kremla rozmowy w Miami były kulminacją strategii, opracowanej przed inauguracją Trumpa, mającej na celu ominięcie tradycyjnego aparatu bezpieczeństwa narodowego USA i przekonanie administracji, by postrzegała Rosję nie jako zagrożenie militarne, lecz jako kraj obfitujących możliwości, jak twierdzą zachodni urzędnicy ds. bezpieczeństwa.

Oferując wielomiliardowe kontrakty na metale ziem rzadkich i energię, Moskwa mogłaby zmienić mapę gospodarczą Europy – jednocześnie wbijając klin między Amerykę a jej tradycyjnych sojuszników. Ponadto, w rozmowach z Witkoffem i Kushnerem Rosja jasno dała do zrozumienia, że wolałaby, aby do umowy włączyły się amerykańskie firmy, a nie sojusznicy Ukrainy z państw europejskich.

Reklama
Reklama

Dyskretne negocjacje z Rosją

„WSJ” opisuje także wątki bliskich znajomych syna Trumpa, Donalda Trumpa Jr., którzy prowadzą dyskretne negocjacje biznesowe z rosyjskimi firmami, nastawiając się na zyski z potencjalnego pokoju na Ukrainie.   

  • Gentry Beach, przyjaciel Trumpa Jr. z czasów studiów i jednocześnie darczyńca w kampanii jego ojca, negocjuje zakup 9,9 proc. udziałów w arktycznym projekcie LNG z Novatekiem (drugim największym producentem gazu w Rosji, częściowo należącym do oligarchy Gennadija Timczenki). Warunkiem miałoby być zniesienia sankcji amerykańskich i brytyjskich, a Beach podkreśla korzyści dla amerykańskiej energetyki poprzez swoją firmę America First Global. Twierdzi też, że nie współpracuje bezpośrednio ze Steve'em Witkoffem, ale docenia jego wysiłki pokojowe.
  • Stephen P. Lynch, inwestor z Miami, także wspierający kampanię obecnego prezydenta, płaci 600 tys. dolarów lobbystom, w tym Chesowi McDowellowi (przyjacielowi Trumpa Jr.), za licencję Departamentu Skarbu na zakup sabotowanego gazociągu Nord Stream 2 od rosyjskiej firmy państwowej. Wcześniej uzyskał licencję na przejęcie szwajcarskiej spółki zależnej Sberbanku; kontaktował się z Witkoffem w sprawie spotkania.

Nie ma dowodów na to, że Witkoff, Biały Dom czy Kushner są informowani lub koordynują te działania, ale wpisują się one w szerszy trend – działań biznesmenów blisko Trumpa dostrzegających okazje w Rosji (np. Exxon Mobil spotkał się z największą rosyjską państwową spółką energetyczną, Rosnieftem, aby omówić powrót do ogromnego projektu gazowego na Sachalinie, jeśli Moskwa i Waszyngton dadzą zielone światło).

Czytaj więcej

Steve Witkoff doradzał Rosjanom jak rozmawiać z Donaldem Trumpem?

Osoba znająca poglądy Witkoffa stwierdziła, że jest on przekonany, że  porozumienie z Rosją przyniesie korzyści całej Ameryce, a nie tylko garstce inwestorów.

„Bardziej interesująca oferta” dla Ukrainy według Steve'a Witkoffa

W obszernym raporcie „Wall Street Journal” pisze także o wysiłkach Steve'a Witkoffa, który próbował  przekonać ukraińskich urzędników, że dla Ukrainy o wiele korzystniejsze byłoby uzyskanie dostępu do rynku amerykańskiego bez ceł niż zakup pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk.

Reklama
Reklama

Artykuł przypomina październikowy epizod, kiedy Trump był bliski zatwierdzenia rakiet Tomahawk dla Ukrainy, ale po rozmowie z Putinem – i zanim prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Waszyngtonu – zmienił zdanie.

Witkoff miał wówczas na własną rękę przekonywać stronę ukraińską, że Stany Zjednoczone mają dla niej „bardziej interesującą ofertę”.  Specjalny wysłannik argumentował, że „garść rakiet” nie pozwoli Ukrainie osiągnąć żadnych znaczących rezultatów i zasugerował, aby Ukraina wystąpiła do Trumpa o 10-letnie zwolnienie z ceł, co „pobudziłoby jej gospodarkę”.

Według  raportu Wall Street Journal, zatytułowanego w gazecie „Make Money Not War” (parafraza hipisowskiego hasła „Make Love Not war” – red.) główny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, Steve Witkoff, i zięć Jared Kushner spotkali się z negocjatorem Putina, Kiriłem Dmitriewem, aby wypracować porozumienie pokojowe, które uwolniłoby setki miliardów dolarów zamrożonych w Europie.

Niedawno Trump spotkał się z krytyką z powodu 28-punktowego planu pokojowego, który jako skrajnie prorosyjski został odrzucony nie tylko przez Ukrainę i jej  europejskich sojuszników, ale także przez wielu Republikanów jako „rosyjska lista życzeń”. Prezydent ostro skrytykował ujawnienie planu, a sekretarz stanu Marco Rubio zapewniał, że „propozycja pokojowa została opracowana przez Stany Zjednoczone i stanowi  solidną podstawę dla trwających negocjacji”. – Opiera się na opiniach strony rosyjskiej. Ale opiera się również na wcześniejszych i bieżących opiniach Ukrainy – przekonywał.

Pozostało jeszcze 85% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Polityka
Donald Trump ogłasza zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Polityka
Andrij Jermak zapewnia, że jest uczciwy. „Jadę na front”
Polityka
Kanadyjska prowincja Quebec zakazuje publicznych modlitw
Polityka
Afera korupcyjna na Ukrainie. Andrij Jermak rezygnuje
Polityka
Viktor Orbán potwierdza: spotkam się w Moskwie z Władimirem Putinem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama